Tylko jedną czwartą z zaplanowanych na ten rok wydatków udało się dotychczas zrealizować spółce Polskie Linie Kolejowe. Połowa z wartych 67 mld zł unijnych inwestycji do 2023 r. może być zagrożona
W 2015 r. PKP PLK wydały na modernizację torów 7,7 mld zł. Na ten rok rząd planował ostre zmniejszenie wydatków: do 5,4 mld zł (taka kwota została zapisana w obowiązującym Krajowym Programie Kolejowym, który obecnie jest aktualizowany). W lutym minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział, że będzie to już tylko 4,3 mld zł. W maju w trakcie debaty na EKG w Katowicach dyrektor PLK Ireneusz Merchel skorygował tę kwotę do 4 mld zł. Zaś w projekcie KPK jest 3,8 mld zł. Jednak nawet ta kwota nie jest pewna. – Do końca czerwca zrealizowaliśmy inwestycje na ponad 1 mld zł – przyznaje Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.
– Ten wynik to poważny sygnał ostrzegawczy i zapowiedź prawdopodobnej porażki inwestycyjnej. A przed branżą budowlaną jest perspektywa skurczenia się rynku i drastycznego spadku przychodów – ostrzega Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
PKP PLK zapewniają, że nic się nie stało. – Przy uwzględnieniu oszczędności przetargowych plan na ten rok zostanie wykonany. W procesie inwestycyjnym większość nakładów jest realizowana w IV kw. – twierdzi Mirosław Siemieniec.
– Nie przewidujemy znaczących korekt planu inwestycyjnego na ten rok. Cykl realizacji projektów charakteryzuje się wzrostem nakładów ponoszonych w ostatnich miesiącach roku – potwierdza Elżbieta Kisil, rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.