statystyki

Bezpieczniejsze drogi europejskie: Tylko razem możemy odnieść sukces

autor: Violeta Bulc03.09.2015, 07:52; Aktualizacja: 03.09.2015, 09:44
Bezpieczniejsze drogi europejskie: Tylko razem możemy odnieść sukces

Bezpieczniejsze drogi europejskie: Tylko razem możemy odnieść sukcesźródło: ShutterStock

Bezpieczeństwo drogowe poprawiło się w Polsce w ciągu ostatniego dziesięciolecia, a wskaźnik śmiertelności spada obecnie w tym samym tempie, co średnia unijna. Jednak Polska jest niestety wśród tych krajów, które zarejestrowały najgorsze wskaźniki w 2014 r. – 83 ofiary śmiertelne na milion mieszkańców. Udział pieszych w wypadkach drogowych jest szczególnie wysoki. Stanowią oni ponad jedną trzecią wszystkich zgonów.

W ostatnich latach poczyniono znaczne postępy w zakresie bezpieczeństwa na drogach UE. W latach 2001–2010 zmniejszono liczbę ofiar wypadków drogowych w Europie o 43 proc., a w latach 2010–2014 o kolejne 18 proc. Dziś Europa ma najniższy na świecie wskaźnik śmiertelności. Uważam jednak, że możemy uczynić jeszcze więcej.

Ze sprawozdania z 2014 r. dotyczącego bezpieczeństwa drogowego wynika, że liczba śmiertelnych ofiar wypadków spadła jedynie o 1 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Jak wynika z zeszłorocznych danych dotyczących liczby ofiar śmiertelnych, na drogach europejskich zginęło ponad 25 800 osób. To o 5700 osób mniej niż w 2010 r., ale jest to nadal ogromna liczba.

Bardzo trudno jest przyjąć, że na drogach umiera codziennie 70 osób – nie uwzględniając osób, które odniosły w wypadkach poważne obrażenia. Jesteśmy także świadomi ceny gospodarczej: śmiertelne wypadki drogowe to koszt ok. 1–2 proc. unijnego PKB rocznie.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie