W branży transportu międzynarodowego było zatrudnionych 105 tys. Ukraińców. Na skutek wojny ok. 40 proc. z nich wyjechało do swojego kraju. W kolejnych miesiącach szykuje się jednak dalszy odpływ – szacunki mówią nawet o kolejnych 30 tys. Według firm będzie to m.in. konsekwencja zmian w przepisach wprowadzanych przez rząd.
– Wskutek ostatnich korekt dotyczących kształcenia kierowców utrudniono, a nawet zablokowano wydawanie uprawnień dla kierowców spoza Unii, co blokuje w znacznym stopniu naszą działalność, powodując przestoje pojazdów – mówi Kinga Przytocka-Krupa, dyrektor zarządzający spółką FF Fracht. Dużym problemem jest długie – średnio półroczne – oczekiwanie na wydanie pozwolenia na pobyt oraz pracę dla obywateli spoza UE.