Fundusz rozwoju przewozów autobusowych powstał w 2019 r., by ograniczać tzw. białe plamy transportowe poza dużymi miastami. Na początku nie cieszył się dużą popularnością w samorządach. Sytuacja zmieniła się dopiero wtedy, kiedy stawkę dopłaty do tzw. wozokilometra – czyli 1 km przejechanego przez autobus – rząd tymczasowo, w czasie pandemii COVID-19, podniósł z 1 do 3 zł. Samorządy wciąż wskazywały jednak na główną wadę rozwiązania – przyznawanie dotacji na rok kalendarzowy. To wiąże się z niepewnością co do dalszego funkcjonowania połączenia. Włodarze twierdzą też, że najbardziej kosztowny jest rozruch kursów.
Teraz Ministerstwo Infrastruktury zamierza wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom. Rzecznik resortu Szymon Huptyś przyznał DGP, że szykowana jest zmiana ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych. Ma m.in. wprowadzić możliwość zawierania przez wojewodów z samorządami długoterminowych umów o dopłatę. Nowelizacja ma też na stałe utrzymać zwiększoną stawkę dofinansowania. Na razie nie wiadomo, czy to będzie 3 zł. Rzecznik nie odpowiedział też, kiedy te zmiany mogą wejść w życie. Od jednego z ważniejszych urzędników ministerstwa usłyszeliśmy nieoficjalnie, że są szanse na to, iż wieloletnie umowy zaczną obowiązywać od 2022 r.