Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego, tłumaczył, że na wynik konkursy miały czynniki, które Stargard nie mógł zapewnić: "Sama lokalizacja, istniejące zakłady Volkswagena i sieć kooperantów, a przede wszystkim kadra - na miejscu są już pracownicy, którzy przygotują cały rozruch technologiczny nowej fabryki."

Sławomir Pajor, prezydent Stargardu Szczecińskiego, twierdzi, że przygotowania pod inwestycję, mogą w przyszłości zaprocentować: "Mieliśmy świadomość, że Volkswagen jest mocno zakorzeniony w Wielkopolsce. Do końca się liczyliśmy, bo kilka organizacji wcześniej rozpatrywanych odpadło. My zostaliśmy w grze do końca i to jest powód do satysfakcji". Prezydent Stargardu wspomniał, że wicepremier Janusz Piechociński zapewnił dalszą współpracę w poszukiwaniu inwestora.

Nowa fabryka we Wrześni zatrudni przeszło 2 tysiące nowych pracowników. Będzie produkowała 85 tysięcy aut rocznie, a pierwszy samochód ma wyjechać w czwartym kwartale 2016 roku. Planowane nakłady inwestycyjne to ponad 800 mln euro.