Nie ma nacisków, aby Dreamlinery wróciły do eksploatacji. „Boeingi 787 nie wznowią lotów, dopóki nie będziemy pewni, że jest to bezpieczne” - powiedział Sekretarz Transportu USA Ray LaHood. Pytanie tylko kiedy?

Sekretarz Transportu nie dał jednak po sobie poznać, czy śledczy są bliżej odkrycia dlaczego akumulatory litowo-jonowe się przegrzewają.

Wszystkie 50 Dreamlinerów, które były w eksploatacji na całym świecie zostały uziemione od 16 stycznia.

"Najgorszy scenariusz to jeśli nic nie znajdziesz" - powiedział John Hansman, profesor aeronautyki i astronautyki w Massachusetts Institute of Technology, w jednym z wywiadów. "A jeśli nie znajdziesz nic, trzeba poprawić wszystko. To w następstwie jest bardziej skomplikowane i kosztowne. "

Reklama

Produkcja trwa nadal

Boeing kontynuuje produkcję Dreamlinerów, mimo że nie może ich dostarczyć z powodu uziemienia. Spółka podwoiła produkcję 787 w ubiegłym roku, to samo chce zrobić i w 2013.

Dopóki regulatorzy rynku lotniczego z USA nie będą zadowoleni z testów bezpieczeństwa, żaden z 787, w tym i polski Dreamliner nie wzniesie się w powietrze – powiedział LaHood.

Dodajmy, że US Federal Aviation Administration, czyli amerykański regulator sam poświadczył 787 jako bezpieczny do latania, zanim wszedł do służby w 2011 roku.