Nowy, wielozadaniowy śmigłowiec AW149 zaprezentowano w środę w zakładach PZL- Świdnik należących do koncernu AgustaWestaland. PZL-Świdnik ma zaoferować AW149 w ogłoszonym przez MON przetargu na zakup 26 średnich śmigłowców wielozadaniowych dla naszej armii.

"To śmigłowiec XXI wieku. Został zaprojektowany tak, aby spełniał wymagania współczesnego pola walki, nie tego, co było w latach 70. Walka z terroryzmem jest czymś innym niż zimna wojna" - powiedział prezes PZL-Świdnik Mieczysław Majewski.

AW149 to dwusilnikowy wiropłat najnowszej generacji. Powstał we współpracy inżynierów z PZL-Świdnik i włosko-brytyjskiego koncernu AgustaWestaland. Może być wykorzystywany do: transportu, misji medycznych, zaopatrzenia, zadań poszukiwawczo-ratowniczych i wsparcia bojowego.

Wyprodukowano trzy prototypy śmigłowca. Seryjna produkcja ma ruszyć już w połowie 2013 r.

Majewski podkreślił, że AW149 to najlepsze rozwiązanie dla polskiej armii, "bo polskie" i najnowocześniejsze. "Śmigłowiec ma wysokie osiągi, wysoki poziom bezpieczeństwa dla ludzi, zastosowano tu najnowsze technologie. Jesteśmy przekonani, że przez kolejne 40 lat ten śmigłowiec będzie dobrym śmigłowcem" - dodał.

W przypadku wygrania przetargu AW149 będzie w 75 proc. produkowany w Świdniku. "Tu powstanie linia montażowa. Dalsza jego produkcja zależeć będzie od potrzeb klientów" - powiedział dyrektor zarządzający PZL-Świdnik Nicola Bianco.

Władze firmy zapewniają, że śmigłowiec może być produkowany, serwisowany i modyfikowany dla potrzeb sił zbrojnych w zakładach w Świdniku. Po ewentualnym wygraniu przetargu przez PZL-Świdnik, zatrudnienie znalazłoby tu dodatkowo około 150 osób.

Ogłoszony przez MON przetarg dotyczy 26 śmigłowców. 16 maszyn w wersji transportowej ma trafić do Wojsk Lądowych, siedem helikopterów - do Marynarki Wojennej (cztery do zwalczania okrętów podwodnych i trzy poszukiwawczo-ratownicze), a trzy śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze mają otrzymać Siły Powietrzne. Według resortu obrony maszyny mają być "pozyskiwane w oparciu o wspólną platformę bazową", a zamówienie obejmuje także "pakiet logistyczny i szkoleniowy z symulatorami".

Ministerstwo chce, aby wszystkie śmigłowce były dostarczone do końca 2017 r. Zakup będzie sfinansowany z Programu Modernizacji Technicznej polskiej armii.

Firmy, które startują w przetargu mają czas na złożenie ofert do 7 maja

Udział w przetargu zadeklarowały już m.in. rosyjska firma zbrojeniowa Rosoboroneksport oraz PZL Mielec, który należy do amerykańskiej firmy Sikorsky Aircraft (w Mielcu produkowane są amerykańskie śmigłowce Black Hawk).

PZL-Świdnik realizuje zamówienia MON na dostawę pięciu nowych śmigłowców oraz modernizacje 14 innych maszyn. Łączna wartość podpisanych kontraktów to 380 mln zł.

PZL-Świdnik wyprodukuje dla MON pięć śmigłowców W-3WA Sokół w konfiguracji VIP, które mają służyć polskim Siłom Powietrznym do transportu personelu wojskowego i rządowego wyższego szczebla.

Oddzielne umowy podpisane zostały na modernizację 14 śmigłowców będących już w dyspozycji MON. Cztery z nich to śmigłowce W-3 Sokół, które zostaną skonfigurowane do standardu W-3PL Głuszec. Wyremontowane i zmodernizowane zostanie też osiem śmigłowców Mi-2. Modernizacja dwóch kolejnych Sokołów W-3 VIP, polegać będzie na zabudowie systemu FADEC (autonomiczny cyfrowy system sterowania silnika).

Nowe śmigłowce mają być dostarczone do końca 2013 r., a zmodernizowane do końca 2014 r.

PZL-Świdnik to jedyny polski wytwórca śmigłowców, zdolny do ich samodzielnego projektowania, produkcji i serwisowania. Oprócz gotowych śmigłowców: SW-4, Sokół i Głuszec - produkowane są tu szybowce oraz różne części i komponenty lotnicze, m.in. kadłuby, centropłaty, powierzchnie sterowne, mechanizmy drzwi. Odbiorcami tych produktów są m.in. ATR, Cessna, Eurocopter, Boeing, Aerospatiale, Pilatus.

PZL-Świdnik zatrudnia ok. 3,5 tys. osób. Od 2010 r. zakłady należą do międzynarodowego koncernu AgustaWestland.