statystyki

Kłopotliwe lotnisko. O historii budowy portu lotniczego Berlin Brandenburg

autor: Krzysztof Śmietana30.10.2020, 07:00; Aktualizacja: 31.10.2020, 19:53
Berlin Brandenburg

Berlin Brandenburgźródło: ShutterStock

Berlin Brandenburg miało kosztować 2 mld euro, ostatecznie jest aż o 5 mld droższe. Opóźnienie budowy sięgnęło dziewięciu lat.

Z powodu tego lotniska całe Niemcy, nie tylko Berlin, stały się pośmiewiskiem – przyznał na konferencji przed otwarciem portu Berlin Brandenburg jego szef Engelbert Lütke Daldrup.

W najbliższą sobotę (31 października) port wreszcie przyjmie podróżnych. Tego dnia obsłuży tylko samoloty, które przylecą do stolicy Niemiec. Dzień później odprawieni zostaną wylatujący. Otwarcie Berlin Brandenburg oznacza niemal jednoczesne zamknięcie lotniska Berlin Tegel. Ostatni pasażerowie mają z niego skorzystać 7 listopada, w przeddzień rocznicy zburzenia muru berlińskiego. Tym samym skończy się blisko 70-letnia historia portu, którego początek wiąże się z radziecką blokadą Berlina po II wojnie światowej. Po rozbudowie w połowie lat 70. było to najważniejsze lotnisko Berlina Zachodniego, a od lat 90. główny port stolicy zjednoczonych Niemiec. Ale w ostatnich latach uznawano je za najmniej funkcjonalne i najgorsze w Europie. A to przez to, że od dekady nie opłacało się go modernizować.

Władze Berlina, landu Brandenburgii i rząd federalny decyzję o budowie Berlin Brandenburg podjęły w 1996 r. Roboty rozpoczęły się dekadę później – i według pierwotnych planów miały kosztować 2 mld euro. Ostatecznie otwarcie portu opóźniło się aż o dziewięć lat, a koszty wzrosły o blisko 5 mld euro.

Budowa od nowa

Już w 2011 r. Berlin Brandenburg wyglądał na praktycznie gotowy. Do wielkiego szklanego terminalu zaproszono dziennikarzy, a inwestorzy zarzekali się, że port zostanie otwarty za kilka miesięcy. Co się stało, że port był zamknięty jeszcze prawie dziesięć lat?


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (3)

  • -KL-(2020-10-30 09:58) Zgłoś naruszenie 40

    Trochę off topic : Tegel było (jeszcze jest) świetnym, średniej wielkości lotniskiem. Dal mnie - jest o wiele lepszym niż molochy typu FFM, LHR czy inny CDG. Krótkie kolejki do kontroli bezpieczeństwa, osobne niewielkie poczekalnie dla poszczególnych rękawów (szczególnie dobre teraz - w czasie pandemii); jedyne czego mu brak to podciągnięta linia metra (akurat w moim przypadku - bez znaczenia). A jeśli już mamy szukać najgorszego lotniska w Europie (zachodniej) - to sąsiedni SXF (który ma być terminalem nowego lotniska) jest dla mnie murowanym kandydatem do podium).

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie