statystyki

Kolejowa ofensywa na Dolnym Śląsku

autor: Krzysztof Śmietana28.10.2020, 08:15; Aktualizacja: 28.10.2020, 08:22
Na przejęcie od PKP czeka trasa z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego ze słynnym mostem nad Jeziorem Pilchowickim

Na przejęcie od PKP czeka trasa z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego ze słynnym mostem nad Jeziorem Pilchowickimźródło: DGP

Region ma ambitny plan przejęcia od PKP i zrewitalizowania ok. 300 km linii. Pomóc ma w tym Krajowy Plan Odbudowy.

Na tle całego kraju to bardzo śmiałe plany. Jak dotąd Dolny Śląsk jest jedynym regionem w Polsce, który zdecydował się na przejmowanie od PKP nieczynnych torów i samodzielne ich remontowanie. Do tej pory udało się reaktywować połączenia na trzech odcinkach – ze Szklarskiej Poręby do granicy z Czechami, z Wrocławia do Trzebnicy i z Dzierżoniowa do Bielawy. Łącznie mają długość prawie 40 km.

Teraz województwo chce iść za ciosem i w ciągu najbliższych kilku lat zrewitalizować ponad 300 km linii kolejowych. Do remontu sukcesywnie pójdą przejmowane od PKP trasy. Ambitny plan zakłada, że wszystkie linie uda się odnowić do 2023 r., czyli do końca kadencji samorządu. Patryk Wild, dolnośląski radny, który jest jednym z twórców kolejowych planów regionu (jednocześnie jest współautorem koncepcji tras kolejowych do Centralnego Portu Komunikacyjnego), uważa, że te pomysły są całkiem realne. Liczy, że trasy uda się odnowić dzięki funduszom z Krajowego Planu Odbudowy, czyli instrumentu unijnego, który ma odtworzyć potencjał gospodarki w kryzysie wywołanym pandemią COVID-19. Polska na realizację KPO otrzyma 23,1 mld euro w formie dotacji. Dodatkowo może dostać 34,2 mld euro na pożyczki. Zgłoszone przez regiony wnioski, w tym ten z Dolnego Śląska, analizuje już Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. – Liczymy na to, że nasze pomysły znajdą się w KPO, bo są zgodne z założeniami programu. Realizują cele klimatyczne, są impulsem popytowym dla gospodarki, a prowadzenie prac nie będzie wiązać się z zagrożeniem epidemiologicznym – wylicza Wild. Według niego rewitalizacja wszystkich tras może kosztować ok. 1 mld zł. – Jeśli dotrzymane zostaną założenia, według których z KPO zostanie sfinansowanych 80–90 proc. inwestycji, to województwo będzie musiało wyłożyć 100–200 mln zł – mówi Patryk Wild.


Pozostało 52% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie