statystyki

Tory do CPK: Plany, które mogą się wykoleić

autor: Krzysztof Śmietana27.02.2020, 10:55; Aktualizacja: 27.02.2020, 11:05
W spółce CPK zaznaczają, że przedstawione warianty tras kolejowych są bardzo wstępne i właśnie dlatego odbywają się konsultacje społeczne, by znaleźć najbardziej optymalny przebieg

W spółce CPK zaznaczają, że przedstawione warianty tras kolejowych są bardzo wstępne i właśnie dlatego odbywają się konsultacje społeczne, by znaleźć najbardziej optymalny przebiegźródło: ShutterStock

Są pierwsze propozycje nowych odcinków torów prowadzących do CPK, są i pierwsze protesty w tej sprawie. To dowodzi, że budowa linii nie będzie ani łatwa, ani tania

Od końca stycznia, kiedy to spółka zajmująca się przygotowaniami do budowy portu przesiadkowego w Baranowie zaczęła konsultacje przebiegu nowych linii szybkiej kolei, mieszkańcy i samorządowcy szczegółowo analizują mapy, które zawisły na stronie Cpk.pl.

W wielu przypadkach proponowane warianty tras wywołują duże zdziwienie i protesty. Tak jest chociażby w rejonie Łodzi. Sprzeciw słychać w Konstantynowie, przez który będzie przebiegać trasa szybkiej linii „igrek” (do 250 km/h) z Warszawy przez CPK, Łódź do Wrocławia z odnogą do Poznania. Mieszkańcy podłódzkiego miasta nie chcą, żeby linia biegła przez zabudowane domami rejony. Wiele osób pamięta, że trasę „igrek” analizowano już prawie 10 lat temu i wtedy wybrano całkiem inny wariant lokalizacji torów. Wówczas zaplanowano, że szybka trasa ma biec wzdłuż istniejących torów, m.in. tunelem pod centrum Łodzi, który miał być wydrążony tuż obok tunelu dla pociągów regionalnych (budowa tego pierwszego podziemnego przejazdu ma się zacząć w tym roku). Dopiero poza aglomeracją linia miała przebiegać całkiem nowym śladem. Wtedy liczba potencjalnych konfliktów byłaby mniejsza.

Podobne protesty słychać pod Warszawą – w rejonie Legionowa i Wieliszewa. W tej ostatniej miejscowości dziś zostanie zorganizowane spotkanie na temat przebiegu linii. A dlatego, że urzędnicy zaplanowali budowę skrótu z Legionowa do Nasielska, dzięki któremu podróż z Warszawy do Olsztyna i Gdańska skróciłaby się o ok. 20 minut. Dzięki temu udałoby się wyeliminować zaszłości jeszcze z XIX w., kiedy imperium rosyjskie uznało, że trasę z Warszawy na północ w stronę Mławy, zamiast skierować najkrótszą drogą, trzeba wygiąć łukiem do twierdzy obronnej w Modlinie.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie