Dobiega końca okres ochrony polskich przewoźników kolejowych. Rada Ministrów zatwierdziła wczoraj projekt nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym, który – czego wymagają unijny przepisy – dopuszcza do rynku przewoźników także z innych krajów wspólnoty.
Chodzi głównie o dyrektywę 2016/2370 zmieniającą dyrektywę 2012/34/UE w odniesieniu do otwarcia rynku krajowych kolejowych przewozów pasażerskich oraz zarządzania infrastrukturą kolejową.
By zapewnić równe traktowanie przewoźników projekt przewiduje wzmocnienie niezależności i bezstronności zarządcy infrastruktury kolejowej. Przewiduje się m.in. zakaz łączenia funkcji lub zajmowania stanowisk jednocześnie u zarządcy infrastruktury (PKP Polskie Linie Kolejowe) i przewoźnika (np. PKP Intercity). Poza tym przewoźnicy kolejowi lub podmioty sprawujące nad nimi kontrolę będą mieli ograniczone możliwości wpływania na zarządcę infrastruktury.
Reklama
Nowelizacja ustanawia również zakaz udzielania wzajemnych pożyczek pomiędzy zarządcą infrastruktury oraz przewoźnikami. Dodatkowo spółka zarządzająca torami będzie musiała prowadzić szczegółową dokumentację współpracy handlowej i powiązań kapitałowych z podmiotami wchodzącymi w jej skład.
– W myśl projektu polski rynek usług kolejowego transportu pasażerskiego zostanie otwarty dla przewoźników kolejowych z innych państw Unii Europejskiej, dzięki temu stanie się bardziej konkurencyjny – informuje Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury. – Nowelizacja wprowadza możliwość prowadzenia negocjacji w zakresie opłat za dostęp do infrastruktury kolejowej oraz obowiązek współpracy i informowania innych zarządców infrastruktury, jeśli wystąpią zakłócenia, które mogą mieć wpływ na ruch transgraniczny. W projekcie zaproponowano też zmiany w zakresie monitorowania punktualności oraz rekompensat należnych z tytułu opóźnienia pociągu – dodaje Huptyś.
Przyjęty przez rząd projekt przewiduje też wzmocnienie pozycji prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, który zyska m.in. możliwość żądania od zarządcy infrastruktury informowania o braku zdolności przepustowej linii kolejowej. Będzie też pełnił nadzór nad negocjacjami związanymi z opłatą za dostęp do infrastruktury oraz nad zawieraniem i wykonywaniem umowy dotyczącej współpracy zarządcy infrastruktury i przewoźnika. Organ będzie też mógł przeprowadzać lub inicjować audyty oraz żądać określonych informacji dotyczących rachunkowości.
Nowe rozwiązania – w większości – mają wejść w życie po dwóch miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Otwarcie torów wymusi spadek cen. To z kolei może się okazać korzystne nie tylko dla portfeli pasażerów, ale w dłuższej perspektywie dla środowiska. Zakładając oczywiście, że większy wybór i niższe ceny spowodują przesiadkę użytkowników aut do pociągów. Przynajmniej na tych najbardziej obleganych obecnie połączeniach, jak Warszawa – Kraków. Do obsługiwania tych połączeń przymierzają się już przewoźnicy kolejowi z Czech czy Niemiec.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy przyjęty przez Radę Ministrów