Rząd przedstawi dziś swój pomysł na zorganizowanie publicznego transportu zbiorowego. Duże firmy nie będą do końca zadowolone, a małe mogą zostać wyrugowane z rynku.
Założenia do projektu nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym mają zostać upublicznione podczas dzisiejszego posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury. DGP poznał szczegóły tego dokumentu. Resort infrastruktury obstaje przy rozwiązaniu, zgodnie z którym przewozy pasażerskie w gminach, powiatach i województwach będą mogli wykonywać tylko przedsiębiorcy podpisujący umowy z samorządami. Przewozy na dotychczasowych zasadach (na tzw. potwierdzeniu zgłoszenia) obejmą tylko linie międzywojewódzkie. Przetargi będą organizowane na obsługę linii ujętych w poszczególne pakiety.
Samorządy natomiast zobowiązane będą do ujęcia w planach transportowych pakietów linii komunikacyjnych składających się z co najmniej jednej linii o dużej liczbie pasażerów i co najmniej jednej linii o małej liczbie, rozłożonych równomiernie pomiędzy poszczególne pakiety. Ma to spowodować, że przewoźnicy, którzy do tej pory byli zainteresowani wyłącznie rentownymi trasami, obsłużą także linie do miejscowości, do których teraz nikt nie jeździ ze względu na niską opłacalność. W ten sposób rząd zamierza osiągnąć jeden z głównych celów unijnego rozporządzenia nr 1370/2007, jakim jest wyeliminowanie białych plam.