statystyki

Trzeba uważać, by nie paść ofiarą roamingu przygranicznego

autor: Małgorzata Raczkowska13.07.2016, 12:02; Aktualizacja: 13.07.2016, 12:18
telefon, konsument

Wysokość stawek za poszczególne usługi w roamingu jest ściśle powiązana z krajowym planem taryfowym, stałe są natomiast dopłaty za korzystanie z niego i wynoszą 0,25 zł za minutę połączenia wychodzącego, 0,10 zł za SMS, 0,25 zł za 1 MB transferu danychźródło: ShutterStock

Spędziłam tydzień urlopu na Lubelszczyźnie i Podlasiu, podróżowałam na rowerze wzdłuż naszej wschodniej granicy – pisze pani Leokadia. – Wyjazd byłby udany, gdyby nie to, co przeżyłam, gdy dostałam fakturę za telefon komórkowy. Próbowałam interweniować, ale okazało się, że prawie cały czas korzystałam jak nie z ukraińskiej, to z białoruskiej sieci komórkowej. Za minutę połączenia (przychodzącego i wychodzącego) policzono mi ponad 6 zł, za SMS prawie 2 zł, a za transmisję danych – aż 4 zł za 100 kB! Nawet nie próbowałam ograniczać używania telefonu, bo nie miałam pojęcia, że korzystam z obcej sieci. Przecież nie przekraczałam granicy – dziwi się czytelniczka.

Zjawisko, o którym pisze pani Leokadia, jest nazywane roamingiem przygranicznym. Problem polega na tym, że choć jesteśmy przekonani, iż korzystamy z usług polskiego operatora, nasz telefon może się zalogować do sieci operatora zagranicznego, gdyż jego stacja bazowa emituje silniejszy sygnał. Operatorzy starają się zapobiegać temu, ograniczając moc przygranicznych nadajników, ale nie ma technicznych możliwości zatrzymania sygnału w granicach.

Skoro zatem połączenie ma miejsce za pośrednictwem sieci zagranicznej, polski operator nalicza opłaty zgodnie z cennikiem roamingowym. Nie poniesiemy tak dużych strat, jeśli złapiemy sieć z kraju unijnego – wtedy roaming nie jest aż tak drogi, bo ceny ograniczają wspólnotowe przepisy. Wysokość stawek za poszczególne usługi w roamingu jest ściśle powiązana z krajowym planem taryfowym, stałe są natomiast dopłaty za korzystanie z niego i wynoszą 0,25 zł za minutę połączenia wychodzącego, 0,10 zł za SMS, 0,25 zł za 1 MB transferu danych. Warto wiedzieć, że od lipca przyszłego roku opłaty roamingowe w UE mają zostać zniesione.

Jesteśmy jednak krajem granicznym Unii, a na Ukrainie, Białorusi i w obwodzie kaliningradzkim te ograniczenia nie obowiązują i – jeśli damy się złapać w roamingową pułapkę – możemy być narażeni na poważne koszty. Takie lub podobne do tych, o których pisze nasza czytelniczka. Aby temu zapobiec, przebywając w strefie przygranicznej, należy zwrócić szczególną uwagę na ustawienia telefonu. Najczęściej aparaty automatycznie wybierają sieć, która na danym obszarze jest najsilniejsza. Dlatego trzeba zmienić w ustawieniach wybór sieci z automatycznego na ręczny, wskazując jednocześnie tę, z której aparat powinien korzystać.


Pozostało 23% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • polka(2017-02-02 09:31) Zgłoś naruszenie 60

    przede wszystkim mnie jako klienta g..wno powinno to obchodzić, to jest problem operatora i w normalnym kraju tak by było, reklamacja i spadać na bambus

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jacek(2016-07-13 14:54) Zgłoś naruszenie 11

    taaak, to dość poważny problem, szczególnie jak ktoś mieszka przy granicy. z tego, co ostatnio czytałem, to TMobile stara się jakoś zaradzić i dla klientów abonamentu (bez zwyżek, super!) mają ofertę strefy tańszego roamingu. szczegółów nie znam, ale warto się zainteresować tematem przed urlopem! ;)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jerzyna(2017-02-03 11:49) Zgłoś naruszenie 11

    A co to konia obchodzi jak wóz się wywrócił!!!!!!!! Co za kraik.To działka operatora a nie odbiorcy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bacha(2018-03-10 13:30) Zgłoś naruszenie 00

    Mieszkam przy granicy czeskiej.. Polski zasieg łapie jak wyjde na strych!!! Nadajnik jest w odleglosci 5 km ale sieć twierdzi ze jakis urzad nie pozwala im zwiekszyc mocy... Za to mam czeski zasieg az 3 operatorow. Mam dosc wiecznego tlumaczenia ze nic jienda ustawienie rezne bo wtedy nie mam wogole zasiegu. Tak jest nieststy ze wszystkimi polslimi operatorami😞 XXI wiek.. Przez jakis czas super zadowolona bylam roaming zniesli, ale zgodnie z zasadami po 4 miesiacach korzystania na czeskim zasiegu zaczeli naluczac dodatkowe oplaty... Czy jest jakis operator u ktorego moge zglosic ze mieszkam w przyhranicznej strefie i nie bedzoe tych oplat naliczal?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane