Baza klientów Play wzrosła w I kw. 2015 r. do 14,4 mln. – Umocniliśmy pozycję drugiego największego gracza na rynku telekomunikacyjnym – mówił wczoraj z dumą Jorgen Bang-Jensen, prezes P4, operatora sieci. Wyprzedza ich tylko Orange z 15,9 mln kart SIM, zaś T-Mobile (11,8 mln) oraz Plus (11,9 mln) pozostają w tyle.
Choć Play chwali się wzrostem liczby klientów abonamentowych – stanowią oni już 51 proc. całej bazy – wyraźnie widać, że najbardziej zacięta batalia toczy się obecnie o posiadaczy pre-paidów. – Po dwóch latach względnego spokoju widać powrót do silnej rywalizacji między największymi graczami – zauważa ekspert telekomunikacyjny w EY Piotr Mieczkowski. Od kilku tygodni obserwujemy wysyp promocji, kampanię porównawczą i zaciętą walkę telekomów, głównie o klientów ofert na kartę. – Konkurencja wzrosła, ale to się odbywa z korzyścią dla klienta. Nie widzimy zagrożeń – komentował prezes P4.
Reklama
Według niego najmłodszy operator dojrzał i wszedł w okres stabilnego wzrostu. A to oznacza, że najpewniej nie uda się w tym roku powtórzyć dynamiki z 2015 r. Co prawda skorygowana EBITDA (zysk przed odsetkami, opodatkowaniem i amortyzacją) wyniosła 437 mln zł i była o 35 proc. wyższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Ale wartość przychodów w ujęciu kwartał do kwartału – po raz pierwszy – spadła. Wyniosła 1,44 mld zł po pierwszych trzech miesiącach 2016 r. To o 17,4 proc więcej niż rok temu, ale o 2 proc. mniej niż w IV kw. 2015 r.

Reklama
Najwięcej obaw na przyszłość budzi obowiązek rejestracji prepaidów, który nałoży procedowana właśnie ustawa antyterrorystyczna. Deadline na rejestrację minie 2 stycznia 2017 r. Po tym terminie karty czeka dezaktywacja. Z danych GUS wynika, że pod koniec 2015 r. w Polsce było 27 mln kart tego typu. To niemal połowa wszystkich kart SIM na rynku. Konieczność osobistej rejestracji sprawi, że ich liczba spadnie. O ile? Tego nie wiadomo. – To będzie prawdziwy test dla tzw. martwych dusz, czyli kart SIM, które leżą nieużywane w szufladach – zauważa jeden z menedżerów. – Z doświadczeń zagranicznych wynika, że 90–95 proc. aktywnych użytkowników decyduje się na rejestrację – dodaje Bang-Jensen, wymieniając m.in. Chile, Grecję i Meksyk. Telekomy liczą, że po wejściu w życie ustawy znaczna część klientów zdecyduje się na abonament.
27 mln liczba kart prepaid pod koniec 2015 r.
48 proc. odsetek abonentów prepaid do wszystkich klientów sieci w 2015 r.