Kontrowersyjne przepisy o przydzielaniu dobra rzadkiego, jakim są częstotliwości na sieć telekomunikacyjną, bez aukcji czy przetargu, zostaną zmodyfikowane. Zapisy, że prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej „może zapewnić odpowiednie częstotliwości” przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu, wyznaczonemu przez premiera, pojawiły się w styczniowej wersji nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) i od razu zelektryzowały rynek. W poprzednim projekcie, który resort cyfryzacji (obecnie w kancelarii premiera) przedstawił do konsultacji społecznych w ub.r. takich regulacji nie było. Branża obawiała się, że wprowadzenie uznaniowego modelu dystrybucji częstotliwości może kompletnie zmienić układ sił na rynku – na korzyść nowego operatora hurtowego. W czarnym scenariuszu mówiono o groźbie nacjonalizacji sieci.
Przedstawiciele rządu (także na łamach DGP) deklarowali, że chodzi tu tylko o budowę sieci 5G w zakresie 700 MHz. Tego w ustawie jednak nie zapisano.
Reklama
Z odpowiedzi, jakiej w tej sprawie udzieliła nam teraz Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, wynika jednak, że w przepisach o przydzielaniu częstotliwości dla operatora hurtowego „doprecyzowano zakresy częstotliwości w paśmie 700 MHz”. Ponadto w decyzji rezerwacyjnej prezes UKE – uwzględniając wyniki przeprowadzonej wcześniej analizy rynku – „będzie mógł określić zobowiązania podmiotu do budowy infrastruktury zapewniającej dostęp do sieci o bardzo dużej przepustowości we wskazanych obszarach kraju, w tym w szczególności wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych”.
Ponieważ beneficjent częstotliwości ma być operatorem hurtowym, czyli świadczącym usługi na rzecz innych operatorów, w projekcie nowelizacji zostanie też dopisane, że decyzja o przydziale mu pasma „będzie ustalała zasady dostępu” dla innych telekomów „z uwzględnieniem korzyści dla użytkowników końcowych, w tym zapewnienie maksymalnych korzyści w zakresie jakości usług detalicznych oraz zapewnienie odpowiedniej infrastruktury telekomunikacyjnej”.
Zmian w projekcie KSC według naszych informacji będzie więcej. Do krytykowanego za nie dość techniczne podejście procesu uznawania producenta sprzętu lub oprogramowania do budowy sieci za dostawcę wysokiego ryzyka zostaną wprowadzone zespoły eksperckie. Resort cyfryzacji informuje nas, że będą one funkcjonowały w urzędzie obsługującym pełnomocnika rządu ds. cyberbezpieczeństwa, w Zespole Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego CSIRT GOV oraz analogicznych zespołach CSIRT w MON i NASK. Mają prowadzić „stały proces prognozowania krótkoterminowego i długoterminowego wpływu cyberzagrożeń” na krajowy system cyberbezpieczeństwa, a także „analizy bezpieczeństwa łańcucha dostaw produktów, usług i procesów” dla podmiotów wchodzących w jego skład.
Ponadto, jak pisaliśmy w DGP wczoraj, poprawione zostaną przepisy uprawniające ministra ds. informatyzacji (czyli obecnie premiera) do zakazywania połączeń z określonymi adresami IP lub stronami WWW, które powszechnie odczytywano jako groźbę wyłączenia internetu. Zostaną uzupełnione o zastrzeżenie, że zakaz połączeń może dotyczyć tylko „ruchu sieciowego z adresów IP lub URL”, które wywołały incydent krytyczny. „Nie ma mowy o jakimkolwiek blokowaniu ruchu w internecie ani cenzurowaniu stron internetowych” – zapewnia nas kancelaria premiera.
Kolejnym elementem, który znalazł się w styczniowym projekcie nowelizacji, choć nie było go w konsultowanej z rynkiem wersji KSC z września ub.r., jest powołanie państwowego telekomu nazwanego operatorem sieci komunikacji strategicznej (OSKS). Te regulacje również zaniepokoiły branżę telekomunikacyjną – i też zostaną poprawione. Doprecyzowana będzie lista podmiotów w sferze cywilnej i wojskowej, korzystających z OSKS. Cena za jego usługi będzie ustalana „z uwzględnieniem zasad handlowych i interesu publicznego”, natomiast opłata za dostęp państwowego telekomu do infrastruktury operatorów prywatnych „będzie uwzględniać koszty ponoszone przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego”, do którego należy sieć.
Jak nas informuje KPRM, wprowadzane teraz zmiany uwzględniają uzgodnienia z Komitetu Rady Ministrów ds. Cyfryzacji oraz Komitetu ds. Unii Europejskiej. W najbliższym czasie w projekcie KSC mogą się pojawić kolejne modyfikacje.