Urząd po raz drugi podejmuje próbę stworzenia systemu, który będzie oceniał jakość dostępu do sieci. Spodziewa się, że z tego pomiaru co tydzień będzie korzystać 5 mln internautów
Urząd Komunikacji Elektronicznej tworzy system, który ma umożliwić konsumentom zbadanie jakości używanego przez nich łącza internetowego. Aby się dowiedzieć, czy płacimy za internet o takich parametrach, jakie mamy zapisane w umowie, będziemy musieli zainstalować na komputerze, tablecie czy smartfonie specjalną aplikację. Oprogramowanie ma działać na trzech najbardziej popularnych systemach operacyjnych komputerów stacjonarnych oraz na trzech platformach używanych przez producentów urządzeń mobilnych. Po uruchomieniu aplikacji otrzymamy raport z wynikami pomiaru, który będzie zawierał informacje o prędkości transferu danych od użytkownika do serwera testowego i z powrotem.
UKE chce także udostępnić bardziej zaawansowaną wersję oprogramowania, która pozwoli eliminować zakłócenia powodowane np. przez inne programy lub podłączony do komputera sprzęt, co umożliwi wykonanie pomiarów referencyjnych. Prędkość łączy można bowiem sprawdzić, korzystając z już dostępnych w sieci aplikacji, ale dostawca usługi zawsze może odpowiedzieć na reklamację, że zła jakość to wina naszego komputera lub oprogramowania.