Po tym, jak pomysł tygodnika przedstawiłem współpracownikom, przystąpiliśmy do intensywnej pracy nad projektem. Oprócz mnie szczególnie był w nią zaangażowany Roman Chocyk. A potem przez kolejne lata treść i formę gazety doskonalił zespół wspaniałych ludzi: dziennikarzy, redaktorów, grafików itd., pod kierunkiem kolejnych redaktorów naczelnych, m.in.: Włodzimierza Kazimierczaka, Krzysztofa Sobczaka, Jarosława Sroki i Jadwigi Sztabińskiej.

Częstotliwość wydań zmieniała się, aż doszliśmy do pięciu w tygodniu, rósł także nakład. Potem trendy na rynku prasy drukowanej zmieniły się, ale przewidzieliśmy je i jako pierwsi, kilkanaście lat temu, uruchomiliśmy cyfrową wersję gazety. Jej sprzedaż stale rośnie.

„Gazetę Prawną” stworzyłem z myślą o prawnikach, finansistach, właścicielach firm, menadżerach, kadrowych, księgowych, urzędnikach oraz innych specjalistach i profesjonalistach. I tak jest do dziś, choć 10 lat temu, po połączeniu z „Dziennikiem”, krąg odbiorców jeszcze się poszerzył, w tym o grupy zawodowe interesujące się głównie tzw. białą częścią gazety, czyli m.in. o prezesów, dyrektorów i kadrę kierowniczą w urzędach, instytucjach i wszelkich innych organizacjach. „Gazeta Prawna” od początku do dziś ma charakter poradniczy, zaś białe strony to głównie informacja, publicystyka i komentarze. Obecnie czytelnictwo „DGP” przekracza 200 tys., co daje nam pierwsze miejsce wśród pism biznesowych.

Przez lata stworzyliśmy również serwisy internetowe, będące rozwinięciem i uzupełnieniem naszych czasopism: infor.pl, gazetaprawna.pl, forsal.pl, i dziennik pl. Mają one, jako Grupa Gazetaprawna.pl, ponad 7 mln realnych użytkowników. Jesteśmy wśród dwudziestu największych grup internetowych w Polsce, wliczając w to m.in. Google i Facebooka. W kategorii „Biznes, finanse, prawo” zajmujemy trzecie miejsce - za Onetem i Wirtualną Polską. W ciągu tych kilkudziesięciu lat - przypomnę, że Infor, wydawca DGP, istnieje już 32 lata – stworzyliśmy wiele nowych kategorii produktów informacyjnych, m.in.: kilkanaście czasopism, naszego mercedesa - jak go nazywam - czyli ogromną bazę wiedzy Inforlex, Inforakademię; wydajemy także sto kilkadziesiąt książek rocznie.

„Dziennik Gazeta Prawna” jest niezwykle ceniony, jesteśmy, wedle zewnętrznych rankingów, jednym z najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce. Nasza misja brzmi: „Patrzymy obiektywnie, piszemy odpowiedzialnie”, co opinia publiczna interpretuje słusznie jako apolityczność, bezstronność, rzetelność, solidność i odpowiedzialność. Powtórzę: takiej gazety, jaką jest dziś i jaką była w przeszłości oraz jaką będzie w przyszłości, nie byłoby bez zespołu świetnych dziennikarzy, autorów, redaktorów i innych pracowników wydawnictwa. Jestem im osobiście bardzo wdzięczny za pracę, którą podziwiam i za którą dziękuję.

Taka gazeta była zawsze moim marzeniem. Jestem z niej dumny. Wiemy z wielu badań, że Czytelnicy bardzo wysoko ją oceniają, uważają, że dobrze im służy. To dla nas zaszczyt i honor. Dziękujemy, że byliście i jesteście z nami. Bez wiernych Czytelników nie byłoby tej gazety. Głęboko wierzę, że także w przyszłości będziecie z nią i z nami.

Ryszard Pieńkowski, twórca „Gazety Prawnej”, właściciel Grupy Infor, wydawcy „Dziennika Gazety Prawnej”