Przedsiębiorstwa telekomunikacyjne są zobowiązane do nieodpłatnego udostępniania organowi zajmującemu się połączeniami alarmowymi z numerem 112 danych umożliwiających zlokalizowanie osoby wykonującej połączenie. Obowiązek ten dotyczy również tych sytuacji, w których w telefonie, z którego realizowane jest połączenie, nie ma aktywnej karty SIM. Stwierdził tak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w litewskiej sprawie.
Sądowy spór związany jest z tragicznym zdarzeniem z 2013 r. Wówczas 17-letnia dziewczyna została najpierw uprowadzona, a następnie zgwałcona i spalona żywcem w bagażniku samochodu. Już po zamknięciu w bagażniku auta około dziesięciu razy wywoływała numer alarmowy 112 z telefonu komórkowego. W centrum dyspozycyjnym jednak nie wyświetlał się jej numer, a to uniemożliwiło lokalizację urządzenia. Nie udało się ustalić, czy telefon, którym posługiwała się porwana, był wyposażony w kartę SIM.
Rodzina zamordowanej wystąpiła z powództwem o zadośćuczynienie. Krajowy sąd uznał, że do rozstrzygnięcia sprawy potrzebuje dokonania przez TSUE wykładni prawa unijnego. A dokładniej dyrektywy o usłudze powszechnej 2002/22/WE.
Reklama
Z jej przepisów wynika, że państwa członkowskie zapewniają, aby przedsiębiorstwa telekomunikacyjne bezpłatnie udostępniały organowi zajmującemu się połączeniami alarmowymi z numerem 112 informacje dotyczące lokalizacji osoby wykonującej połączenie niezwłocznie po dotarciu wywołania alarmowego do tego organu. Litewski sąd postanowił spytać, czy wymóg ten dotyczy również sytuacji, gdy w urządzeniu nie ma karty SIM.
Trybunał stwierdził, że z treści dyrektywy wynika, iż „wszystkie wywołania jednolitego europejskiego numeru alarmowego” są objęte obowiązkiem udostępnienia informacji o lokalizacji osoby wykonującej połączenie. A skoro wszystkie – to te z telefonów komórkowych niewyposażonych w kartę SIM również. Oczywiście z zastrzeżeniem tzw. warunku technicznej możliwości. Zasadą jednak powinno być to, że operatorzy numeru 112 przy współpracy z przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi są w stanie określić położenie komórki, z której wykonuje się połączenie.
W wydanym orzeczeniu podkreślono także, że choć państwa członkowskie UE dysponują pewnym zakresem uznania przy ustalaniu kryteriów dokładności i niezawodności informacji o lokalizacji osoby wykonującej połączenie z numerem 112, to kryteria te powinny w każdym przypadku zapewniać, w miarę możliwości technicznych, na tyle niezawodne i dokładne zlokalizowanie tej osoby, na ile jest to niezbędne dla udzielenia jej skutecznej pomocy.
„Granicę zakresu uznania, jaki przysługuje państwom członkowskim przy określaniu tych kryteriów, stanowi zatem konieczność zagwarantowania przydatności przekazanych informacji do skutecznego zlokalizowania osoby wykonującej połączenie, a tym samym do umożliwienia interwencji służb ratunkowych” – wskazał TSUE. I skonkludował, że taka ocena zawsze będzie związana ze specyfiką krajowej sieci telekomunikacyjnej, zatem ostateczne rozstrzygnięcie, czy namierzenie telefonu było możliwe, musi należeć do sądu krajowego.

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 5 września 2019 r., sygn. akt C-417/18