statystyki

Ministerialne dotacje dla czasopism. Czas się upomnieć o pisma idei

autor: Piotr Wójcik20.04.2019, 16:00
Tytuły ubiegające się o dotację są oceniane w trzech kategoriach – wartość merytoryczna, strategiczna oraz organizacyjna.

Tytuły ubiegające się o dotację są oceniane w trzech kategoriach – wartość merytoryczna, strategiczna oraz organizacyjna.źródło: ShutterStock

Ministerialne dotacje dla czasopism humanistycznych od lat przyznawane są według klucza politycznego. Nie ma znaczenia, czy rządzi PO, czy PIS. A wsparcie nie może zależeć od sympatii aktualnego ministra kultury.

J ak co roku w okolicach marca część młodych środowisk intelektualnych okazuje swoje oburzenie. To właśnie pod koniec zimy lub na początku wiosny Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłasza decyzję dotyczącą przydzielenia dotacji dla czasopism kulturalnych oraz humanistycznych, zwanych potocznie pismami idei. W tym roku najszerszym echem odbiła się akcja „Krytyki Politycznej”, która od 2016 r. przestała otrzymywać ministerialną dotację dla czasopism. Pod hasłem „pozdrów Glińskiego” zbierała ona wśród sympatyków środki na wydanie kolejnego numeru kwartalnika. Akcja zakończyła się sukcesem i w szybkim tempie udało się zgromadzić potrzebną kwotę – jednak tylko na jeden numer. „Krytyka” ma największe spośród pism idei możliwości dotarcia do ludzi (100 tys. obserwujących na Facebooku), tymczasem pomijanych według klucza politycznego pism jest więcej i większość przypadków nie kończy się happy endem. A ta sytuacja trwa w najlepsze od lat – bez wątpienia nie zaczęła się w momencie dojścia PiS do władzy. Można wręcz powiedzieć, że wcześniej było nawet gorzej.

Źródło społecznego dyskursu

Oczywiście jakiś zapalony wolnorynkowiec mógłby zapytać, po co w ogóle przyznawać dotacje dla pism idei? Przecież czasopisma powstają dla czytelników, a skoro dany tytuł nie potrafi się utrzymać z przychodów ze sprzedaży, ewentualnie reklam, to znak, że rynek zweryfikował go negatywnie. Skoro nikt go nie chce czytać, to niech nie wychodzi. Jednak pisma idei są czytane i mają zwykle wierne grono zwolenników. To nie są wielkie grupy, ale bardzo zaangażowane w debatę publiczną i czujące silną więź z ideą, którą dane pismo reprezentuje. Inaczej mówiąc, środowiska zgrupowane wokół poszczególnych pism idei są źródłem społecznego dyskursu. Charakter pism idei sprawia, że sprzedają się one w niewielkich nakładach – zwykle od zaledwie kilkuset do kilku tysięcy egzemplarzy – więc siłą rzeczy nie są w stanie utrzymać się z dochodów własnych. Publikują one teksty długie, często na niedostrzegane w danym momencie tematy i pokazujące świat z perspektywy odleglejszej niż ostatni tydzień, więc nic dziwnego, że nie są popularne. Jednak to wcale nie znaczy, że nie są ważne.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Bert(2019-04-20 16:32) Zgłoś naruszenie 45

    Dotując Krytykę albo gazetę POprawną równie dobrze minister mógłby dotować sznur z pętlą na uczciwych ludzi

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Polak(2019-04-20 20:43) Zgłoś naruszenie 40

    Znowu ruska idea czyli dziadostwo

    Odpowiedz
  • a kuku(2019-04-20 20:02) Zgłoś naruszenie 33

    Negatywna weryfikacja rynku nie dotyczy pism katolickich i uczelni katolickich. Szczególnie zaś prowadzonych przez Ojca Rydzyka. Gość niedzielny i pozostałe katolickie szczuj-nie oraz prokatolickie dobrze się mają. Katprawaczki i katoprawacy też kwitną. Coraz więcej księży pracuje w administracji rządowej, samorządowej, skarbowej, szkołach, policji i wojsku. Niech żyje Rzym staro-nowy okupant RP, a ilu rodaków kolaboruje z naszym odwiecznym świętym okupantem.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Raf(2019-04-20 21:49) Zgłoś naruszenie 21

    Pisma idei czy badziewie, którego nikt nie czyta poza autorami tych wielkopomnych tekstów?

    Odpowiedz
  • ddd65(2019-04-20 17:19) Zgłoś naruszenie 00

    8Bardzo proszę o pomoc. tiny.cc/andrzej66

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane