W dniu 25 lipca 2016 r. weszły w życie zmiany w ustawie z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2014 r. poz. 243, z późn. zm.), wprowadzone przez ustawę z dnia 10 czerwca 2016 r. o działaniach antyterrorystycznych (Dz. U. poz. 904).

Zgodnie z art. 60b dodawanym do ustawy – Prawo telekomunikacyjne, abonent musi podać dostawcy usług następujące dane:

W przypadku abonenta będącego osobą fizyczną:
- imię i nazwisko,
- numer PESEL, jeżeli go posiada, albo nazwę,
- serię i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość, a w przypadku cudzoziemca, który nie jest obywatelem państwa członkowskiego albo Konfederacji Szwajcarskiej - numer paszportu lub karty pobytu.

W przypadku abonenta niebędącego osobą fizyczną:
- nazwę,
- numer identyfikacyjny REGON lub NIP lub numer w Krajowym Rejestrze Sądowym albo ewidencji działalności gospodarczej, lub innym właściwym rejestrze.

Świadczenie usług przez dostawcę usług telekomunikacyjnych będzie możliwe dopiero po potwierdzeniu tożsamości abonenta, zgodnie z dyspozycją art. 60b ust. 3 ustawy – Prawo telekomunikacyjne. Czynności, których celem jest potwierdzenie tożsamości abonenta, zostały enumeratywnie wymienione w art. 60b ust. 3 ustawy – Prawo telekomunikacyjne.

Pierwsza z metod weryfikacji, o której mowa w art. 60b ust. 3 pkt 1 lit. a polega na bezpośrednim potwierdzeniu przez abonenta danych z danymi zawartymi w dokumencie potwierdzającym jego tożsamość, jeżeli jest on osobą fizyczną.

Druga z metod weryfikacji, to potwierdzenie tożsamości droga elektroniczna w jeden ze sposobów, wskazanych w art. 60 b ust. 3 pkt 2.
Karty pre-paid, które zostały nabyte i aktywowane przed dniem wejścia w życie art. 43 ustawy o działaniach antyterrorystycznych, czyli przed dniem 25 lipca 2016 r., powinny zostać zarejestrowane do dnia 1 lutego 2017 r. W przeciwnym razie przestaną one działać, dostawca usług ma obowiązek zaprzestać świadczenia usług telekomunikacyjnych.

Jeżeli z kolei karty takie znajdują się w obrocie i nie zostały aktywowane do dnia 25 lipca 2016 r., konieczne będzie ich zarejestrowanie przed rozpoczęciem przez dostawcę usług świadczenia usług, zgodnie z opisaną wprowadzonym przepisem procedurą.

O problemach związanych z ww. zmianami pisaliśmy od momentu wprowadzenia przepisów:

Zniesienie roamingu – jak długo jeszcze?

Ministrowie do spraw telekomunikacji państw UE uzgodnili stanowisko w sprawie przepisów dotyczących hurtowych rynków w roamingu. 2 grudnia 2016 r. w Brukseli odbyło się posiedzenie Rady do spraw transportu, Telekomunikacji i Energii, podczas którego unijne kraje przyjęły wspólne stanowisko w tej sprawie i wyraziły gotowość do dalszych negocjacji z Parlamentem Europejskim i Komisją Europejską.

Przyjęte w listopadzie 2015 roku przez Unię Europejską Rozporządzenie o Jednolitym Rynku Telekomunikacyjnym zakłada zniesienie tzw. dodatkowych opłat roamingowych w czerwcu 2017 r. Wcześniej, konieczne jest jednak odpowiednie ustalenie maksymalnych stawek hurtowych, według których rozliczają się operatorzy sieci komórkowych z różnych krajów członkowskich. Osiągnięte porozumienie państw członkowskich jest kolejnym krokiem do zrównania cen w usługach roamingowych z cenami krajowymi.

Uzgodnione w Brukseli stanowisko odnosi się m.in. do wysokości stawek hurtowych (tzw. stawek regulowanych), które operatorzy mogą pobierać od siebie nawzajem za korzystanie z sieci w celu świadczenia usług roamingowych. Regulacja dotyczy trzech rodzaju usług: połączeń głosowych, wiadomości sms oraz przesyłu danych.

Wspólne stanowisko krajów UE przewiduje następujące maksymalne stawki w ramach opłat hurtowych:
- 3,53 €cent za minutę połączenia;
- 1 €cent za wiadomość sms;
- stopniowe obniżanie stawki za przesył danych. W 2017 r. za 1 MB operator musiałby zapłacić 1 €cent, a w 2017 r. stawka spadłaby do 0,5 €cent za 1 MB.

Należy zauważyć, że odmiennego zdania jest Parlament Europejski, który w swoim stanowisku proponuje jeszcze większą obniżkę stawek hurtowych:
- 3 €cent za minutę połączenia;
- 1 €cent za wiadomość sms;
- od 0,4 €cent za 1 MB w 2017 r. do 0,1 €cent za 1 MB w 2021 r.

Natomiast wyjściowa propozycja Komisji Europejskiej zakładała pułapy w wysokości:
- 4 €cent za minutę połączenia;
- 1 €cent za wiadomość sms;
- 0,85 €cent za 1 MB.

Polska podczas piątkowego głosowania nad kompromisem Rady wstrzymała się od głosu. Powodem takiej decyzji były wątpliwości dotyczące pozostałych zapisów projektowanego rozporządzenia. Oprócz wysokości proponowanych limitów stawek hurtowych, niezgodne z polskim stanowiskiem są zapisy dotyczące m.in. możliwości zrywania umów hurtowych lub mechanizmu dopłat (możliwość naliczania wyższej stawki hurtowej za przesył danych w stosunku do stawki regulowanej), z którego mogliby skorzystać wyłącznie operatorzy odwiedzani.

Mechanizm umożliwiający nakładanie dodatkowych opłat hurtowych, powyżej normalnych limitów, niesie ryzyko dla operatorów z takich krajów jak Polska, gdzie w niektórych sytuacjach mogą oni stracić możliwość pokrywania swoich kosztów. Naszym zdaniem wszyscy operatorzy powinni mieć zapewnioną możliwość odzyskania kosztów w przypadku, gdy ceny hurtowe usług roamingowych są regulowane.

Z kolei ustalenie zbyt wysokiego poziomu stawek hurtowych może doprowadzić do sytuacji, w której polscy operatorzy będą świadczyć swoje usługi poniżej ponoszonych kosztów. W konsekwencji może to doprowadzić do powstania tzw. „efektu łóżka wodnego” (od ang. waterbed-effect, czyli podwyżki cen krajowych w odpowiedzi na nierentowność/obniżkę przychodów z roamingu).

Za wyższymi stawkami hurtowymi opowiadają się głównie te państwa, których operatorzy czerpią z roamingu największe zyski. Są to kraje południa Europy, do których przyjeżdża dużo turystów korzystających z usług w roamingu. Państwa południa obawiają się, że po zniesieniu dodatkowych opłat roamingowych w czerwcu 2017 ich operatorzy stracą najwięcej.

Polska cały czas opowiada się za likwidacją nadmiernych opłat za usługi roamingowe wewnątrz Unii Europejskiej. Obywatele UE nie powinni być narażeni na niczym nieuzasadnione opłaty podczas podróży po Unii, a korzystanie z roamingu powinno być jak najprostsze. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że mechanizmy jednolitego rynku cyfrowego nie mogą prowadzić do zniekształcenia warunków prowadzenia działalności i konkurowania pomiędzy operatorami z poszczególnych krajów.

Ostateczny kształt rozporządzenia zostanie ustalony w kolejnej fazie negocjacji pomiędzy Radą, Parlamentem oraz Komisją na początku 2017 r.

Brak porozumienia może odwlec w czasie proponowane zmiany

12 grudnia na posiedzeniu Komitetu Łączności Elektronicznej (COCOM) w Brukseli odbyło się głosowanie nad aktem wprowadzającym zasady tzw. polityki uczciwego korzystania oraz mechanizmu zrównoważonego rozwoju (sustainability). To jedna z dwóch regulacji, które mają na celu zniesienie opłat roamingowych w UE od 15 czerwca 2017 roku. Chodzi o to, by mieszkańcy państw członkowskich ponosili na terenie UE takie same opłaty za usługi telekomunikacyjne jak u siebie w kraju.

Polska wstrzymała się od głosu. Stoi na stanowisku, że regulacja jest potrzebna, ale wymaga jeszcze dopracowania. Powinna bowiem być jasna, przejrzysta i w sposób jednoznaczny możliwa do wdrożenia przez wszystkie kraje UE. Zdaniem Polski proponowane zapisy takiej gwarancji nie dają.

Podobnego zdania jest również osiem innych dużych krajów, które podobnie jak Polska wstrzymały się od głosu. W sumie 16 państw nie poparło dokumentu, który przedłożyła Komisja Europejska. Siedem głosowało przeciw. Za przyjęciem aktu było dwanaście państw.

Wynik głosowania oznacza, że Komitet Łączności Elektronicznej nie wydał pozytywnej opinii. Dalsze procedowanie projektu w obecnym jego kształcie będzie się więc odbywać z inicjatywy Komisji Europejskiej. W przypadku braku pozytywnej bądź negatywnej opinii Komitetu może ona, ale nie musi pracować dalej nad dokumentem w zaproponowanym kształcie.

Wynik glosowania to również efekt dużej liczby uwag i wątpliwości interpretacyjnych, jakie kraje członkowskie miały do projektowanego dokumentu, a które nie zostały uwzględnione przez Komisję.

Komisja Europejska w trakcie prac w bardzo nieznacznym stopniu uwzględniała uwagi Państw Członkowskich, a w niektórych przypadkach zmiany wręcz szły w stronę niezgodną z oczekiwaniami większość krajów.

W świetle niejasności proponowanych zapisów zasady korzystania z roamingu mogą być w każdym kraju inne, co negatywnie wpływa na pewność prawa i przewidywalność po stronie konsumentów. Jest również sprzeczne z zasadami jednolitego rynku cyfrowego.

Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji, UKE

Oprac. T.J.