Rodzice zastępczy mają obawy dotyczące szerokiego zakresu danych, jakie mają trafiać do rejestru pieczy zastępczej, oraz tego, czy będą w nim bezpieczne. Dlatego alarmowany przez nich rzecznik praw obywatelskich (RPO) zwrócił się w tej sprawie do Jana Nowaka, prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO).

Poruszane w wystąpieniu Stanisława Trociuka, zastępcy rzecznika, wątpliwości są związane z art. 38d ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemu pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 447 ze zm.), który został wprowadzony na mocy jej nowelizacji z 7 października 2022 r. (Dz.U. poz. 2140). Przepis ten przewiduje powstanie rejestru, który w praktyce będzie się składać z siedmiu wykazów zawierających informacje m.in. o dzieciach umieszczonych w pieczy, kandydatach na rodziców zastępczych oraz osobach sprawujących tę funkcję, a także placówkach opiekuńczo-wychowawczych. To, jakie dane będą gromadzone w tym rejestrze, kto oraz na jakich zasadach będzie miał do nich dostęp, określają poszczególne ustępy art. 38d.

Jednak zdaniem rodziców zastępczych zakres zbieranych informacji, które będą obejmować m.in. ich stan cywilny, zawód, miejsce zatrudnienia, wysokość i źródło dochodów, jest nadmiarowy wobec celu, jakiemu ma służyć rejestr, i pozostaje w kolizji z ogólnymi zasadami przetwarzania danych osobowych, które regulują przepisy unijnego rozporządzenia z 27 kwietnia 2016 r. (RODO). Opiekunowie w kierowanych do RPO pismach obawiają się o bezpieczeństwo tych danych z uwagi na szeroki katalog organów, które będą uprawnione do ich pozyskiwania. Wskazują przy tym na potencjalne ryzyko ujawnienia danych wrażliwych oraz w konsekwencji naruszenia prawa do prywatności.

Rzecznik podkreśla, że przepisy RODO wymagają, aby dane osobowe były przetwarzane zgodnie z zasadami: zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości, ograniczenia celu, minimalizacji danych oraz ograniczenia przechowywania. Jednocześnie regulacje ustawowe obejmujące problematykę przetwarzania danych powinny być kształtowane w sposób zapewniający stosowanie i zachowanie wspomnianych zasad. Rzecznik postanowił więc wystąpić do prezesa UODO o wydanie opinii w sprawie przepisów o rejestrze pieczy zastępczej.

Jan Nowak w udzielonej RPO odpowiedzi podkreśla, że poruszane przez niego kwestie były przedmiotem uwag, jakie UODO zgłaszał na etapie prac nad projektem nowelizacji ustawy o pieczy zastępczej. W piśmie skierowanym do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej w październiku 2021 r. wskazywał, że w jego opinii projektodawca nie wykazał niezbędności pozyskiwania i gromadzenia w rejestrze i tworzących go wykazach tak wielu informacji, jak przewiduje art. 38d. Jako przykład podawał wtedy obowiązek umieszczania zarówno daty urodzenia, jak i numeru PESEL, podczas gdy tylko jedna z tych informacji byłaby wystarczająca do zidentyfikowania konkretnej osoby. UODO w trakcie konsultacji projektu sugerował też przeprowadzenie analizy zarówno katalogu podmiotów, którym dane z rejestru i wykazów mają być udostępniane, jak i zakresu danych, do których mają one uzyskać dostęp. Zgłoszone przez niego zastrzeżenia zostały wówczas uwzględnione, ale tylko częściowo, resort uszczegółowił bowiem jedynie przepisy, jakie dane będą udostępniane konkretnym podmiotom oraz w jakim celu. Natomiast zdaniem prezesa UODO, gdyby przy opracowywaniu ostatecznej wersji projektu nowelizacji resort w większym stopniu wziął pod uwagę jego sugestie, to najprawdopodobniej nie zaistniałyby obecnie zgłaszane przez rodziny zastępcze obawy. ©℗