W związku z napływem do Polski uchodźców z Ukrainy zaczęto zadawać pytania o wydolność systemu gospodarowania odpadami. Dane za marzec i kwiecień pokazują jednak, że w wielu gminach odnotowano wręcz spadek odbieranych śmieci (rok do roku). Co ciekawe, wczesną wiosną znacząco mniej wyrzucaliśmy odpadów wielkogabarytowych. Choć miasta są ostrożne w ocenach tej sytuacji, to z samorządów płyną sygnały, że jest to efekt sytuacji gospodarczej. Potwierdzają to przedstawiciele branży. - Wiążemy to z trudniejszą sytuacją ekonomiczną gospodarstw domowych - o ile bowiem nie spada masa odpadów związanych z bieżącą konsumpcją, to już tych związanych z wydatkami ekstra jest mniej - mówi nam Karol Wójcik, przewodniczący Rady Programowej Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami.
Przedwczesne obawy