Idealnego rozwiązania na zapewnienie lokali przybyszom z Ukrainy nie ma – są lepsze i gorsze propozycje. Jednak nawet połączenie wielu możliwości nie przyniesie efektów, jeśli samorządy nie otrzymają odpowiednio wysokiego wsparcia finansowego.
Według ubiegłotygodniowych danych do Polski, po wybuchu wojny z Rosją, przybyło blisko 2,5 mln uchodźców z Ukrainy, a niewiele wskazuje na szybkie zakończenie konfliktu. To powoduje, że coraz istotniejsze staje się pytanie: jak zapewnić samodzielne mieszkania tak olbrzymiej liczbie osób. – To, co powinno się wydarzyć jak najszybciej, to debata, w którą włączą się rząd, samorządy, deweloperzy, organizacje pozarządowe i eksperci – mówi Katarzyna Przybylska z organizacji Habitat for Humanity Poland, która pomaga niezamożnym rodzinom w pozyskaniu własnego lokum. Z kolei według Jakuba Kucharczuka z Instytutu Jagiellońskiego należy przede wszystkim dokonać inwentaryzacji mieszkań i lokali na terenie gmin (nie tylko tych, które są ich własnością), które obecnie nie są zamieszkane, a mogłyby być dostosowane do tego celu. Bez tego, jak mówi, nie da się zaplanować dalszych działań, w tym choćby relokacji uchodźców. W dalszej części publikacji pokazujemy, jakie rozwiązania zwiększające dostępność mieszkań mogą być brane pod uwagę przez jednostki samorządu terytorialnego.
wynajem na wolnym rynku
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.