W samą porę, bo pieniądze z lokalnych rezerw na zarządzanie kryzysowe już się skończyły, a to z nich gminy finansowały pomoc uchodźcom.
Miasta i gminy, które - obok mieszkańców, wolontariuszy i organizacji pozarządowych - wzięły na siebie największy ciężar zarządzania kryzysem, spodziewały się finansowego wsparcia od rządu już na początku ubiegłego tygodnia. Wówczas na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego dostały kilkanaście godzin na przygotowanie i złożenie wniosku zawierającego szacunkowe sumy poniesionych dotąd kosztów. W piątek miały otrzymać pieniądze. Jednak tego dnia po południu miejskie konta wciąż były puste.