Miasta już wnioskują o zwrot wydatków poniesionych na zapewnienie schronienia, transportu czy wyżywienia ukraińskim uchodźcom. Jednocześnie to na barkach samorządów spoczywa coraz większa odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu pomocy Ukraińcom
Samorządy stały się jednym z głównych filarów systemu opieki nad tysiącami uchodźców wojennych. Wczoraj w urzędach gmin ruszył proces nadawania Ukraińcom numerów PESEL, a za chwilę ruszą wypłaty świadczeń dla osób, firm i instytucji oferujących uchodźcom schronienie. W międzyczasie samorządy z własnych środków współorganizowały doraźną pomoc dla migrantów.
Właśnie rozpoczyna się proces rozliczania tych wydatków. Chodzi o pieniądze, które władze lokalne przeznaczały na zapewnienie ukraińskim uchodźcom schronienia, wyżywienia czy transportu. Na razie rząd zarezerwował na te cele 3,5 mld zł. Pieniądze mają pochodzić z Funduszu Pomocy Ukrainie, powstałego na mocy przyjętej przed kilkoma dniami specustawy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.