Chodzi o zmiany zawarte w projekcie nowelizacji ustawy o referendach lokalnych, który został złożony w Sejmie (pisaliśmy o tym: „Niższa frekwencja, aby referendum było ważne”, DGP nr 212/2021). Nowelizacja ma wejść w życie 1 stycznia 2024 r.
- Propozycje Kukiz’15 i PiS mogą spowodować zamęt - uważa Marek Wójcik, sekretarz strony samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. - Każda zmiana ustrojowa (a taki efekt wywoła ten projekt) wymaga wnikliwej analizy z uwagi na skutek, jaki może przynieść. W tym wypadku projekt został skierowany od razu na ścieżkę parlamentarną z pominięciem konsultacji społecznych. Powinno nam zależeć na stabilizowaniu wspólnoty samorządowej i wzmacnianiu samorządności. Obawiam się, że proponowana nowelizacja może przynieść odwrotny efekt do zamierzonego, czyli doprowadzić do destabilizacji i osłabienia samorządności - dodaje.