Nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego ma zmienić przepisy nakazujące uznawanie decyzji administracyjnej za nieważną z powodu "rażącego naruszenia prawa" - bez względu na fakt, jak dawno ją wydano. Zapisy noweli oznaczają na przykład, że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w sprawie odebranego przed laty mienia.

Sejm uchwalił tę zmianę w drugiej połowie czerwca, a przyjęcie nowelizacji wywołało ożywioną dyskusję i kontrowersje. Uchwalenie tej noweli przez Sejm spotkało się m.in. z ostrą reakcją strony izraelskiej. Polskie MSZ odpowiadało, że "u podstaw nowelizacji tej ustawy leży potrzeba zapewnienia zaufania obywateli do państwa i realizacji zasady pewności prawa". "Możliwość podważenia decyzji władz publicznych nie może być nieograniczona czasowo" - dodawał resort.

W poniedziałek po południu omawianie nowelizacji zakończyły senackie komisje - ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji. Było to już drugie posiedzenie tych komisji w sprawie zmiany Kpa - omawianie tej nowelizacji rozpoczęty one bowiem 7 lipca.

Ostatecznie po ponad dwugodzinnych poniedziałkowych obradach senatorowie z komisji pozytywnie zaopiniowali nowelizację - poparło ją 27 senatorów, nikt nie był przeciw, zaś jedna osoba wstrzymała się od głosu. Wersja nowelizacji zaaprobowana przez komisje różni się jednak od zapisów przyjętych przez Sejm.

Wcześniej bowiem większości w komisjach nie uzyskał wniosek Marka Martynowskiego (PiS) o rekomendację noweli bez poprawek. Głosowało za tym 14 senatorów, 14 było przeciw, zaś jeden wstrzymał się od głosu.

Przyjęta została natomiast poprawka przekształcająca zapisy nowelizacji, która została zgłoszona przez senatorów KO Marka Borowskiego i Bogdana Klicha. Poparło ją 15 członków obu komisji, 14 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

"Konkludując, generalnie okres 30 lat i nie ma zwrotów w naturze, (...) ale jednak dopuszczenie tych, którzy są w toku, jeśli te decyzje były bezprawne, żeby mogli się ubiegać o odszkodowania" - mówił o zmianach z poprawki senator Borowski. Jak zaznaczył "w poprawce akceptujemy zakończenie reprywatyzacji w wymiarze materialnym, tzn. kończą się zwroty".

Senator Klich z kolei powiedział, że poprawka m.in. wydłuża vacatio legis noweli z 30 dni do trzech miesięcy i umożliwia dalsze prowadzenie postępowań już wszczętych. "Wprawdzie nie będzie przywrócenia mienia, natomiast obywatel dostanie stosowny papier i może ubiegać się o odszkodowanie" - uzupełniał zaś Borowski. Jak dodał, wydłużenie vacatio legis ma zaś "dać szansę, jeśli ktoś jeszcze nie zdążył złożyć wniosku w sprawach dotyczących odległej przeszłości".

"Treść poprawki powoduje de facto, że to, co Sejm zrobił, zostanie odwrócone w Senacie. Chodzi o efekt, że nasze państwo mówi, iż pewne procesy już muszą ulec zakończeniu" - mówił, odnosząc się do poprawki, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Jak dodał, resort ocenia poprawkę negatywnie.

Nowelizacja Kpa wynika z konieczności dostosowania prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprzed sześciu lat. W maju 2015 r. TK orzekł, że przepis Kpa w obecnym brzmieniu - pozwalający orzec o nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa nawet kilkadziesiąt lat po tej decyzji - jest niekonstytucyjny.

W nowelizacji - w wersji przyjętej przez Sejm - zapisano, że nie stwierdzałoby się nieważności takiej decyzji, jeśli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 10 lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. W takiej sytuacji można byłoby jednak orzec, iż decyzję wydano z naruszeniem prawa. Natomiast, jeśli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło 30 lat, to w ogóle nie byłoby wszczynane postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.

Zgodnie z nowelą do spraw administracyjnych niezakończonych przed dniem wejścia w życie zmiany stosowałoby się przepisy w nowym brzmieniu. Z kolei postępowania wszczęte po upływie 30 lat od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji i niezakończone przed dniem wejścia w ustawy miałyby być umorzone z mocy prawa.

Właśnie m.in. tę ostatnią kwestię zmienia proponowana przez komisje poprawka, zaś zapis zgłoszony przez komisje stanowi, iż w trwających sprawach o stwierdzenie nieważności decyzji ogłoszonych przed 1990 r. "nie stwierdza się nieważności decyzji lub postanowienia". Czyli można byłoby orzec o wydaniu takiej decyzji administracyjnej z naruszeniem prawa, co nie zamykałoby potencjalnej drogi do odszkodowania.

Senat ma omawiać tę nowelizację na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym w tym tygodniu - od środy do piątku.