Samorządowcy boją się, że wnioski o odszkodowania za grunty pod drogi zrujnują ich budżety. W gminach, które mają gotowe plany zagospodarowania przestrzennego, rośnie liczba wniosków o odszkodowania za grunty przeznaczone w przyszłości na drogi. Niektóre, jak np. podwarszawski Prażmów, Komorniki czy Czerwonak pod Poznaniem, niemal o połowę będą musiały w przyszłym roku zwiększyć środki przeznaczone na ten cel.
Niewielki Prażmów w 2013 r. planuje wydać na odszkodowania za ziemię ok. 600 tys. zł, niemal dwa razy więcej niż w tym roku. I nie wiadomo, czy to wystarczy, bo jak twierdzi zastępca wójta Maciej Michalski, wniosków wciąż przybywa. Obecnie gmina musi zrealizować ich ok. 10.
– Gdybyśmy musieli zapłacić do końca grudnia za wszystkie wnioski, to zabrakłoby pieniędzy na oświatę czy na opiekę społeczną. Na szczęście część wnioskodawców zgodziła się rozłożyć spłatę na raty – mówi DGP Michalski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.