Choć samorządy uchwalają rocznie dziesiątki planów rozwoju, dokumenty te często do siebie nie pasują. Skutek to faktyczne hamowanie rozwoju na poziomie lokalnym. A rząd niespecjalnie zachęca samorządy do zmiany podejścia.
Takie wnioski płyną z ekspertyzy pt. „Kierunki zmian niezbędnych do stworzenia docelowego systemu zarządzania polityką rozwoju na poziomie lokalnym” przygotowanej przez prof. UJ Aleksandra Noworóla dla Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
W badaniu naukowiec zwrócił uwagę na system planistyczny gmin i powiatów. W sumie samorządy są zobowiązane do przyjęcia 41 dokumentów: 22 na poziomie powiatu i 19 na poziomie gminy. Dotyczą one np. tego, jakie plany ma gmina w kontekście rozwijania lokalnego transportu, energetyki czy planowania przestrzennego.