Sprzedaż lotniska

Nowelizacja zakłada jednak, że na nieużywanych lotniskach wojskowych w Darłowie, Nowym Mieście nad Pilicą i Katowicach-Pyrzowicach nic się nie zmieni. Te lokalizacje zostały wykreślone z dotychczasowego rozporządzenia, co oznacza, że pozostają we władaniu wojska. W Nowym Mieście nad Pilicą już jesienią można było zobaczyć baner informujący, że teren lotniska wojskowego jest na sprzedaż. Powód – gmina nie ma pomysłu na wykorzystanie tego terenu, a zgodnie z ustawą o Agencji Mienia Wojskowego i o gospodarowaniu niektórymi składnikami mienia Skarbu Państwa samorząd nie może odsprzedać podarowanej nieruchomości. Dlatego cały teren sprzeda wojsko.

Na kilku lotniskach nastąpiły zmiany wielkości powierzchni nieruchomości przekazywanych w drodze darowizny lub użyczenia na co najmniej 30 lat.

Działki dla agencji

Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, wskazuje, że głównym celem przyświecającym całemu przedsięwzięciu z przekazywaniem lotnisk wojskowych do samorządów było zwiększenie liczby lotnisk w rejonach o słabej dostępności takiej infrastruktury. Tak jest w rejonach północnych (Piła, Zegrze Pomorskie k. Koszalina, Gdynia-Kosakowo) i wschodnich kraju (lotnisko Mazury, Biała Podlaska), a także w zachodniej części kraju – lotnisko Zielona Góra-Babimost.

– W większości przypadków samorządy zabiegały o zamieszczenie określonych lotnisk w nowym wykazie lub powiększenie powierzchni nieruchomości lotniskowych w celu ich przejęcia w drodze darowizny. Tak było np. w przypadku lotnisk Oleśnica i Zielona Góra-Babimost – mówi Mikołaj Karpiński.

Część działek na byłych lotniskach wojskowych trafi w ręce Agencji Żeglugi Powietrznej. Posłużą one m.in. do rozwoju infrastruktury nawigacyjnej.

Podstawa prawna

Rozporządzenie Rady Ministrów z 2 stycznia 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wykazu lotnisk wojskowych, które mogą być wykorzystane na potrzeby lotnictwa cywilnego (Dz.U. z 2012 r. poz. 42).