W Karlinie postawiono na szkolenie kadr – pod oczekiwania lokalnych przedsiębiorców. Pierwszym krokiem było przejęcie od powiatu przeznaczonego do likwidacji zespołu szkół
Dziś trzecia część cyklu „Perły Samorządu 2020. Liderzy dobrych praktyk”. Prezentujemy w nim wybrane rozwiązania, które wymyśliły i wdrożyły gminy wyróżnione w ósmym rankingu DGP.
– Z perspektywy czasu można powiedzieć, że determinacja lokalnych władz się opłaciła – mówi Teresa Plichta-Lessnau, dyrektor Zakładu Oświaty w Karlinie, komentując funkcjonowanie miejscowego zespołu szkół, który kilka lat temu miał zostać zamieniony na ośrodek dla trudnej młodzieży. Burmistrz oraz mieszkańcy uznali jednak, że warto zawalczyć o szkołę, bo to najlepszy sposób na zatrzymanie młodych ludzi w gminie. – Jeśli wyjeżdżają do szkoły w innym mieście, to już z reguły nie wracają – dodaje Teresa Plichta-Lessnau.
Efektem było przejęcie placówki przez gminę Karlino i jej zreformowanie według własnego pomysłu. Zespół szkół, w skład którego początkowo wchodziło gimnazjum, liceum ogólnokształcące dla młodzieży i dorosłych oraz zasadnicza szkoła zawodowa, miał zostać przebudowany. Zanim to jednak nastąpiło, wykonano badania lokalnego rynku pracy i jego potrzeb, a także oczekiwań uczniów ostatnich klas gimnazjum. Okazało się, że w regionie brakuje specjalistów, a odpowiedzią na zapotrzebowanie pracodawców i potencjalnych uczniów może być kształcenie na kierunku technik-mechatronik.
Reklama

Współpraca z uczelnią

Następnym krokiem było podpisanie listu intencyjnego między gminą a Politechniką Koszalińską oraz lokalną firmą Homanit w sprawie rozwoju placówki. Jak mówią władze gminy, diagnoza oraz poparcie ze strony zewnętrznych instytucji było pomocne w ubieganiu się o środki na ten cel. Urząd wystąpił o wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego w ramach działań 8.6 i 9.8. – Te pieniądze były niezbędne, by w technikum stworzyć odpowiednie zaplecze do nauki. Kierunek technik mechatronik okazał się bardzo kosztowny, tymczasem placówka nie miała żadnego zaplecza, a samorząd, jak wiadomo, dysponuje ograniczonymi środkami – mówi Justyna Syga, dyrektor Zespołu Szkół w Karlinie.
Poza tym zamiarem burmistrza było przyciągnięcie do placówki uczniów z innych miejscowości, tak by szkoła stała się znaczącym ośrodkiem kształcenia w regionie. Do tego potrzeby był jednak internat. – Koszt realizacji inwestycji wyniósł 2,7 mln zł, z czego 378 tys. zł pochodziło z wkładu własnego gminy – tłumaczy Justyna Syga, dodając, że pieniądze wystarczyły na utworzenie i doposażenie pracowni, zakup specjalistycznego sprzętu oraz budowę internatu dla 60 uczniów. – Dziś już wiadomo, że była to dobra decyzja. Internat jest wypełniony w 100 proc. – dodaje.

Nowe profile

Po dwóch latach działania zespołu przyszła kolejna decyzja, tym razem w sprawie rozwoju technikum – tak, by stało się atrakcyjnym miejscem nauki nie tylko dla chłopców, lecz i dziewcząt. Powstał nowy kierunek – technik grafiki i poligrafii cyfrowej, który w pierwszym naborze przyciągnął po kilkunastu uczniów do dwóch klas. W kolejnym naborze powstały dwie klasy liczące już po ponad 20 uczniów.
Justyna Syga zaznacza, że szkoła rozwija się w ścisłej współpracy z ok. 20 pracodawcami. Gmina co roku, na wiosnę, sonduje ich potrzeby i oczekiwania względem pracowników. – Pod te wytyczne tworzymy nabory na nowy rok szkolny. Zależy nam bowiem, by nasi absolwenci znajdowali zatrudnienie na miejscu, a nie wyjeżdżali do innych miast – zaznacza. Przyznaje, że nie ma dokładnych statystyk, lecz z jej obserwacji wynika, iż to się udaje. – Zostaną na pewno absolwenci szkoły branżowej, w której szkoleni są kucharze, fryzjerzy, stolarze, a przede wszystkim mechanicy monterzy maszyn i urządzeń oraz mechanicy operatorzy maszyn do produkcji drewnianej. Ten ostatni kierunek powstał po rozmowach z firmą Homanit – wyjaśnia Justyna Syga, zaznaczając, że od pierwszego dnia nauki uczniowie budują relacje z przyszłym pracodawcą, m.in. odbywając u niego praktyki.
– Na wyniki technikum trzeba jeszcze poczekać. Właśnie mamy pierwszy rocznik czwartej klasy. Ale i tu liczymy na sukces. Szczególnie że z deklaracji absolwentów wynika, iż chcą studiować na Politechnice Koszalińskiej, czyli mają zamiar związać się na stałe z regionem – mówi Justyna Syga.

Dodatkowe pieniądze

Władze Karlina mają świadomość, że w walce o młodych mieszkańców na edukacji skończyć nie można. Oferują mieszkania komunalne tym osobom, które otrzymają rekomendację lokalnych firm. Dla ich dzieci są tworzone miejsca w żłobku i przedszkolu. Oprócz tego uczniowie zespołu szkół mogą liczyć na podnoszenie kwalifikacji w trakcie nauki, by jeszcze bardziej zwiększyć swoją atrakcyjność na lokalnym rynku pracy. – Następuje to przez szkolenia, staże, kursy, stypendia za dobre wyniki, zajęcia z języka branżowego czy obsługi wózków jezdniowych, które kończą się egzaminem w UDT – wyjaśnia Teresa Plichta- Lessnau. Gmina korzysta w tym zakresie ze środków z RPO. – Ponieważ pierwszy program, na który uzyskaliśmy wsparcie, realizowany pod hasłem „Razem w zawodową przyszłość”, się sprawdził, wystąpiliśmy o środki, na kolejny program – mówi Teresa Plichta- Lessnau. Na jego realizację udało się pozyskać większą kwotę – w sumie jest to 948 tys. zł, z czego 78 tys. zł pochodzi z budżetu samorządu. Część z tych pieniędzy została przeznaczona na doposażenie pracowni, drugiego programu, który potrwa do 2022 r., i utworzenie szkolnego punktu informacji i kariery. – Nie zostawiamy naszych uczniów samym sobie. Z zasady powinni przyjść do nas z podaniem o przyjęcie do szkoły oraz deklaracją od pracodawcy, że zatrudni ich na praktyczną naukę zawodu. Często jest jednak tak, że uczniowie nie wiedzą, co chcą robić. Dlatego pomagamy im w znalezieniu ścieżki rozwoju. Nie tylko na etapie przyjęcia do szkoły, ale i po zakończeniu nauki – wyjaśnia Justyna Syga. Osobną kwestią jest to, że szkoła funkcjonująca w tak ścisłym powiązaniu z lokalnymi pracodawcami i odpowiadająca na zapotrzebowanie rynku pracy to dodatkowy argument dla nowych inwestorów. W regionie powstaje obecnie kilka nowych zakładów produkcyjnych, a także nowy hotel.