statystyki

Tarcza antykryzysowa: Problemy samorządów lokalnych w pytaniach i odpowiedziach

autor: Leszek Jaworski, Zofia Jóźwiak, Marcin Nagórek, Aleksander Nelicki15.05.2020, 08:03; Aktualizacja: 15.05.2020, 08:09
Jeśli w czasie epidemii gmina uznaje, że nie może prowadzić PSZOK zgodnie z u.p.c.g., to wójt powinien zwrócić się z odpowiednim wnioskiem do wojewody o ograniczenie lub nawet zamknięcie punktu.

Jeśli w czasie epidemii gmina uznaje, że nie może prowadzić PSZOK zgodnie z u.p.c.g., to wójt powinien zwrócić się z odpowiednim wnioskiem do wojewody o ograniczenie lub nawet zamknięcie punktu.źródło: ShutterStock

W naszej gminie podczas epidemii ograniczyliśmy działanie punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK) do dwóch pojemników – na śmieci z remontów i odpady zielone. Ale mieszkańcy wrzucają tam, co popadnie, nawet odpady niebezpieczne. Czy wójt może w związku z tym zamknąć punkt?

Obowiązkiem gminy jest posiadanie przynajmniej jednego stacjonarnego PSZOK, co wynika z art. 3 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (dalej u.p.c.g). Może on być prowadzony wspólnie z inną gminą. Punkty mają obowiązek przyjmować określone ustawą śmieci, nie tylko remontowe czy zielone. Zawężanie asortymentu jest niezgodne z u.c.p.g. Należy odbierać od mieszkańców papier, metale, tworzywa sztuczne, szkło, opakowania wielomateriałowe, odpady wielkogabarytowe, budowlane i rozbiórkowe oraz bioodpady (choć tu jest możliwość, żeby zabierać je wyłącznie z domów). Ale to nie wszystko. PSZOK ma przyjmować także odpady problematyczne – niebezpieczne, przeterminowane leki i chemikalia, zużyte w domu medyczne strzykawki i igły, baterie i akumulatory, opony, sprzęt elektryczny i elektroniczny.

Jeśli nie można ich wysegregować, to całość odpadów należy traktować jako niebezpieczne. Wówczas ich unieszkodliwianie jest znacznie droższe i trudniejsze niż odpadów komunalnych. Tańsze może okazać się ustalenie stosunkowo krótkiego okresu odbioru, ale pod okiem nadzorującego pracownika, oczywiście wyposażonego w odpowiednie środki ochronne (nie można przy tym dopuszczać do tworzenia się nadmiernych kolejek do punktu).

To, w jakich godzinach i na jakich zasadach działa PSZOK, określa gmina w regulaminie utrzymania czystości i porządku, a często również w odrębnej uchwale. Wprowadzane zmiany należałoby więc uwzględnić również w tych aktach. Nie jest natomiast zgodne z prawem ograniczenie PSZOK do dwóch pojemników i takiej zmiany gmina samodzielnie nie może wprowadzić.

Jeśli w czasie epidemii gmina uznaje, że nie może prowadzić PSZOK zgodnie z u.p.c.g., to wójt powinien zwrócić się z odpowiednim wnioskiem do wojewody o ograniczenie lub nawet zamknięcie punktu. Sam tego zrobić nie może, bo zgodnie z art. 11c nowelizacji specustawy o COVID-19 do zmiany częstotliwości odbierania odpadów komunalnych oraz sposobu świadczenia usług przez PSZOK uprawnienia ma tylko wojewoda. Jednak, jak wynika z naszych informacji, wojewodowie bardzo rzadko przychylają się do wniosków samorządów. ©℗


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • gata(2020-05-15 08:30) Zgłoś naruszenie 00

    Ta tarcza to bardzo dobre rozwiązanie dla tysięcy firm w Polsce. Sama mam znajomych, którzy skorzystali z takiej subwencji.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane