Dzisiejszym komentarzem rozpoczynamy omawianie zmian w kodeksie wyborczym wprowadzonych ustawą z 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych.
Będą miały one zastosowanie już do tegorocznych wyborów samorządowych, które odbędą się jesienią. Przy czym uwaga! Część przepisów – m.in. dotyczących wyznaczania obwodów wyborczych – wejdzie w życie dopiero 1 stycznia 2019 r. lub później. Sposób zmiany przepisów, tj. przez ustawę pakietową, był mocno krytykowany przez ekspertów.Wskazywali oni, że akt ten z racji jego wagi powinien być nowelizowany samodzielną ustawą zmieniającą wyłącznie prawo wyborcze. Tymczasem ustawa z 11 stycznia nowelizuje także przepisy ustrojowe poszczególnych szczebli samorządu terytorialnego.
Należy przypomnieć, że przed uchwaleniem kodeksu wyborczego zasady elekcji w samorządzie regulowały ustawy: z 16 lipca 1998 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw oraz z 20 czerwca 2002 r. o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta. Kodeks wyborczy stanowił więc ważne wydarzenie w zakresie legislacji obejmujące kodyfikacje rozproszonych unormowań prawnych dotyczących prawa wyborczego. W zakresie wyłaniania składu organów wybieralnych równolegle w pewnym okresie funkcjonowało bowiem aż pięć ustaw zwanych ordynacjami wyborczymi. Scalenie ordynacji wyborczych w jednym akcie prawnym – kodeksie miało za zadanie także nadanie mu większej rangi. Wracając do części nowelizacji z 11 stycznia 2018 r. dotyczącej kodeksu wyborczego, należy wskazać, że w jej projekcie (wpłynął do Sejmu jako poselski) wskazano, iż celem zmian w ordynacji wyborczej jest zapewnienie należytej transparentności, przejrzystości i obywatelskiej kontroli nad procesem wyborczym oraz organami zobligowanymi do przygotowania i przeprowadzenia wyborów. Mają one w zamiarze wnioskodawców wyeliminować potencjalne nadużycia oraz nieprawidłowości. Podnoszono, że zaproponowanie nowelizacji kodeksu wyborczego jest pokłosiem ostatnich wyborów samorządowych. Zwracano uwagę, że: „W XXI wieku, w dużym kraju położonym w środku Europy, z powodu awarii systemu informatycznego przez prawie 2 tygodnie od dnia wyborów nie mogliśmy poznać oficjalnych wyników. Ogłoszone po tym czasie wyniki do sejmików wojewódzkich i rad powiatów ujawniły, że co piąty wyborca oddał głos nieważny, a w niektórych okręgach liczba głosów nieważnych sięgała 40 proc.”. Co więcej, przy pracy nad projektem mówiono wprost o fałszerstwach podczas ostatnich wyborów samorządowych.