Piątkowska odniosła się do piątkowej wypowiedzi ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka ws. obniżki podatku VAT na nawozy, a także do uregulowań zawartych w uchwalonej w czwartek przez Sejm nowelizacji ustawy o VAT, która przewiduje czasowe obniżenie do zera stawek tego podatku na żywność, nawozy i gaz, do 5 proc. na ciepło, oraz do 8 proc. na paliwa.

Jak zaznaczyła prezes Izby w informacji przekazanej PAP, wzrost cen nawozów w poważnym stopniu dotknął polskie rolnictwo. Branża interweniowała już w październiku ub.r. u wicepremiera Jacka Sasina, pytając o ograniczoną dostępność i ceny nawozów produkowanych przez Spółki Skarbu Państwa. Chodzi o Grupę Azoty, czy Anwil z Grupy Orlen.

"Interweniowaliśmy, wskazując, że wzrost cen nawozów oznacza wzrost kosztów produkcji rolnej, spadek jej opłacalności i w efekcie zagrożenie dla bezpieczeństwa łańcucha dostaw. Wtedy był bardzo dobry moment na podjęcie działań prewencyjnych" - oceniła Piątkowska.

Reklama

Prezes zauważyła, że zerowy VAT ma obowiązywać tylko od 1 lutego do 31 lipca, a - jak wskazała - prognozy wskazują, że po wygaśnięciu tzw. Tarczy Antyinflacyjnej 2.0. dojdzie znów do wzrostu cen, co z kolei wydłuży czas związany z możliwością obniżenia inflacji. Z tej perspektywy - zdaniem Piątkowskiej - proponowane rozwiązania mogą przynieść wręcz skutki odwrotne od zamierzonych.

Szefowa IZ-P zwróciła uwagę, że producenci nie sprzedają nawozów do użytkowników końcowych, czyli konsumentów, tylko do rolników i przetwórców, którzy w części są VAT-owcami.

"Dla tej grupy rolników VAT jest neutralny, co oznacza, że mogą odzyskać go w całości. Zatem obniżka VAT-u do zera dla rolników rozliczających się na zasadach ogólnych nie daje żadnej wymiernej korzyści. Ponadto, dla rolnika, który kupuje dużo środków do produkcji, prowadzi inwestycje, zerowy VAT na nawozy spowoduje zmniejszenie kwoty podatku naliczonego, a tym samym taki rolnik będzie musiał odprowadzić więcej podatku należnego" - zaznaczyła.

Przyznała, że natomiast proponowane rozwiązanie będzie pozytywne dla tzw. rolników - ryczałtowców, którzy nie odliczają podatku VAT. W tym przypadku rolnik otrzyma realną korzyść w postaci niższej ceny za nawóz.

"Niemniej jednak zerowy VAT w nieznacznym stopniu rekompensuje ogromny wzrost cen nawozów. Problem jest znacznie szerszy i dotyczy cen gazu. Dlatego szansą byłaby zerowa stawka VAT na gaz. Losy tego rozwiązania, jak nieoficjalnie słyszymy, wciąż się ważą. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział zerowy VAT na gaz, jednakże to rozwiązanie może okazać się niezgodne z unijną dyrektywą VAT-owską, zezwalającą na min. 5 proc. VAT na gaz naturalny" - stwierdziła Piątkowska. (PAP)

autor: Anna Wysoczańska