Resort administracji i cyfryzacji (MAiC) zamierza szeroko udostępnić publiczne zasoby. Problem w tym, że planowana ustawa ma wszelkie szanse stać się kolejnym bublem.
Oprócz twórców do ministerialnych pomysłów krytycznie podchodzą również specjaliści od informacji publicznej. Ich zdaniem ustalenie jasnej granicy między informacją publiczną a zasobem publicznym to zadanie karkołomne.
Trzy ścieżki
„Głównym zarzutem wobec projektowanych zmian jest błędne rozumienie przez autorów projektu terminu »informacji publicznej« i próba wprowadzenia nowych pojęć, które skomplikują dotychczasowe zasady dostępu do informacji publicznych” – wskazuje Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich (SLLGO) w swej opinii.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.