Dziś rząd ma zająć się projektem nowelizacji prawa autorskiego, który ma ułatwić korzystanie z dzieł literackich osobom niewidomym, słabo widzącym oraz mającym ograniczoną zdolność postrzegania lub czytania. Chodzi tu nie tylko o wady wzroku, ale też np. o niemożność utrzymania książki i poruszania oczami.
Szacunki wskazują, że dostępność dzieł literackich w formatach umożliwiających dostęp osobom ze wspomnianymi niepełnosprawnościami wynosi od 7 do 20 proc.
Aby umożliwić im korzystanie z literatury, należy wydawać ją w specjalnych formatach obejmujących np. druk alfabetem Braille’a, duży druk, książki elektroniczne i audiobooki ze specjalną nawigacją, audiodeskrypcję i transmisje radiowe.
Reklama
Dlatego też zmiana ustawy przewiduje wprowadzenie nowego wyjątku do prawa autorskiego, który pozwoliłby tworzyć kopie książek w tych formatach bez zgody ich autorów. Oczywiście mogłyby to robić tylko upoważnione podmioty, takie jak jednostki sektora finansów publicznych, instytucje oświatowe, uczelnie oraz organizacje non profit, które prowadzą działania na rzecz beneficjentów w zakresie edukacji, szkoleń, czytania adaptacyjnego lub dostępu do informacji.
Etap legislacyjny
Projekt przed przyjęciem przez Radę Ministrów