statystyki

Stałe miejsce pracy na budowie to czasem kilka różnych inwestycji

autor: Paweł Ziółkowski13.10.2016, 09:31; Aktualizacja: 13.10.2016, 10:23
budownictwo, praca, robotnik

W umowach o pracę pracownicy jako miejsce pracy mają wskazane: „lokalizacja budów realizowanych przez pracodawcę”.źródło: ShutterStock

Investment sp. z o.o. zajmuje się działalnością budowlano-remontową. Swoje usługi wykonuje w kraju i za granicą – wszystko zależy od tego, gdzie uda się jej wygrać przetarg. Ma zaufanych pracowników, z których usług korzysta najchętniej, a jedynie w miarę potrzeby szuka pracowników na lokalnym rynku pracy wyznaczonym przez miejsce inwestycji. Tym samym pracownicy spółki często podróżują. Zazwyczaj są to wyjazdy dość długie (kilka-kilkanaście miesięcy), ale zdarzają się też wyjazdy krótkie (poniżej jednego miesiąca).

W umowach o pracę pracownicy jako miejsce pracy mają wskazane: „lokalizacja budów realizowanych przez pracodawcę”. Wysyłając pracowników na dany plac budowy, pracodawca nie rozlicza im diet z tytułu podróży służbowych. Świadczenia dodatkowe (za dojazdy, noclegi) są zaś doliczane do przychodów podlegających opodatkowaniu i oskładkowaniu.

Podczas spotkania branżowego jeden z członków zarządu, Jakub, dowiedział się, że w konkurencyjnej firmie wszystkie wyjazdy pracowników są traktowane jako podróże służbowe (delegacje), a w konsekwencji pracownikom są wypłacane diety i zwracane koszty podróży (w tym przejazdy i noclegi), a tym samym świadczenia te są wolne od podatku i składek ZUS. Pozwala to zatem na znaczne oszczędności. Odpowiednia kalkulacja świadczeń powoduje, że pracodawca wydaje na pracownika mniej (brak ZUS pracodawcy od niektórych świadczeń), a zatrudniony dostaje więcej (brak PIT i ZUS pracownika).

Jakub zwrócił się więc do głównej księgowej Kingi, która zajmuje się również sprawami kadrowymi, o zbadanie możliwości rozliczania wyjazdów pracowników budowlanych w ramach delegacji.

Wspólnie przeanalizowali publikacje na ten temat zamieszczone w internecie, jednak nie uzyskali jednoznacznej odpowiedzi. Część autorów twierdziła, że budowlańcy nie powinni mieć rozliczanych podróży służbowych, gdyż podróżowanie (a przynajmniej przemieszczanie się) jest wpisane w ich zawód. Inni mówili, że wszystko zależy od tego, jak określimy miejsce pracy – jeżeli wskażemy siedzibę, każdy wyjazd poza nią daje prawo do rozliczania delegacji. Wstępnie ustalili również, że przepisy nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, która z tych możliwości jest poprawna.

Uznali, że kluczowy problem to czas trwania podróży służbowych. Mimo że w praktyce żaden przepis wprost nie ogranicza czasu trwania delegacji, zazwyczaj twierdzi się, iż dłuższe wyjazdy nie stanowią delegacji, tylko delegowanie. Niestety ustawodawca zaniedbał definicje obu pojęć – definicję delegacji można co prawda wyprowadzić z zapisów kodeksu pracy, ale definicji delegowania nie ma w polskim prawie. Mimo to pojęcia te są sobie przeciwstawiane i rodzą odmienne skutki.

Nie mogąc sobie samodzielnie poradzić z tematem i bojąc się odpowiedzialności za błędną decyzję, Kinga zorganizowała spotkanie Jakuba z Renatą – prawnikiem specjalizującym się w kwestiach związanych z zatrudnianiem pracowników mobilnych.


Pozostało jeszcze 89% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane