statystyki

Górnictwo tnie koszty: Z kopalń odchodzą tysiące górników, szykują się zwolnienia grupowe

autor: Adam Sofuł14.06.2016, 07:44; Aktualizacja: 14.06.2016, 08:41
górnik-kopalnia-przemysł

Najskromniejsze plany zwolnień ma Katowicki Holding Węglowy: 300 osóbźródło: ShutterStock

Redukcje etatów w kopalniach już się rozpoczęły: z zakładów odchodzą tysiące górników. Zwolnień grupowych jeszcze nie ma. Ale będą. Tylko w ubiegłym roku zatrudnienie w trzech państwowych koncernach – Kompanii Węglowej, Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym – udało się zredukować o około 16 tys. osób. Ten rok ma być kolejnym rokiem zwolnień – w Polskiej Grupie Górniczej i JSW trwają kampanie informacyjne na temat programu dobrowolnych odejść.

Na razie mają charakter sondażowy – władze spółek chcą wiedzieć, jaka część pracowników byłaby gotowa skorzystać z tego mechanizmu. Bo odejścia z kopalń – w miarę przekazywania kolejnego majątku do Spółki Restrukturyzacji Kopalń – trwają.

Według katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w pierwszych trzech miesiącach tego roku z osłon socjalnych przewidzianych w ustawie górniczej skorzystały ponad 3 tys. górników. Ponad 2 tys. osób wykorzystało urlopy górnicze, w trakcie których dostają trzy czwarte wynagrodzenia. Nieco ponad 500 osób wybrało jednorazowe odprawy pieniężne.

Na najradykalniejsze jak dotychczas posunięcie zdecydowała się Polska Grupa Górnicza, która postanowiła zwolnić 285 osób, które nabyły już uprawnienia emerytalne. – Będą jeszcze konsultacje ze związkami zawodowymi, ale decyzja już zapadła. Będzie to miało formę zwolnień grupowych z przyczyn ekonomicznych zakładu pracy – zapowiada Tomasz Głogowski, rzecznik PGG. Podkreśla, że będzie to dotyczyć pracowników, którzy nabyli uprawnienia emerytalne przed 1 grudnia 2015 r.

Górnicze związki do planów zarządu PGG podchodzą wstrzemięźliwie. Przedstawiciele związku Kadra jeszcze na etapie wstępnych konsultacji projektu pisali do zarządu, że „pozbycie się w ciągu krótkiego czasu prawie trzystu osób posiadających najwyższe kwalifikacje uważamy za działanie na szkodę przedsiębiorstwa”. Inne centrale nie zgłaszały bardziej stanowczych protestów.

Zwolnienia górniczych emerytów to realizacja zapowiedzi ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. – Podczas negocjacji (w sprawie powołania PGG – red.) będę oczekiwał deklaracji – albo emeryci nie będą mogli pracować pod ziemią, albo się godzimy na wydłużenie wieku emerytalnego i zmniejszenie kosztu społecznego z punktu widzenia funduszu emerytalnego – mówił minister w wywiadzie dla DGP pod koniec ubiegłego roku.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • PRECZ Z EMERYTAMI z dołu kopaln(2016-06-14 12:04) Zgłoś naruszenie 51

    kiedy byki ,lewusy EMERYCI WYLECOM Z SPOŁEK ,,PEŁOWYCH,, biora kase i emerytury, jak by 1 byk z 2 sie narobił to by mu z łba chec okradania gornikow ktorzy zapiepszaja z łba wyleciała a robta se ino z dala od kopaln w kule grali a na emeryturze zdrowi ZABRAC IM EMERYTURY KONTROLOWAC ICH ZAROBKI TAK NAM DOPOMORZ ,,PIS,, I KUKUIZ

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane