statystyki

Ministerstwu nie opłaca się ignorowanie kodeksu pracy i zatrudnianie na zlecenia

autor: Artur Radwan30.05.2016, 06:53; Aktualizacja: 30.06.2016, 13:02
dokument, prawo, umowa, podpis, biznes

Informatyk pracował w jednym z ministerstw na podstawie umowy-zlecenia przez ponad cztery lata (od lipca 2008 r. do listopada 2011 r.). Po tym okresie złożył pozew przeciwko pracodawcy, w którym domagał się ustalenia istnienia stosunku pracy.źródło: ShutterStock

Urząd nie może omijać procedury konkursowej i zatrudniać na podstawie umowy-zlecenia. Składy orzekające w takich przypadkach mogą uznać istnienie stosunku pracy.

Informatyk pracował w jednym z ministerstw na podstawie umowy-zlecenia przez ponad cztery lata (od lipca 2008 r. do listopada 2011 r.). Po tym okresie złożył pozew przeciwko pracodawcy, w którym domagał się ustalenia istnienia stosunku pracy.

Sąd I instancji na podstawie dołączonych dowodów i zeznań świadków orzekł o istnieniu przez cały okres zatrudnienia stosunku pracy. W ocenie sędziego czynności informatyka odpowiadały warunkom zatrudnienia na etacie. Wykonywał on bowiem pracę zleconą przez przełożonego, musiał też codziennie przychodzić do pracy w określonych godzinach, a także był dyscyplinowany przez naczelnika. Podobne rozstrzygnięcie podzielił sąd II instancji. I na nic się zdały tłumaczenia pracodawcy, który za każdym razem argumentował, że w przypadku mężczyzny nie można stwierdzić istnienia stosunku pracy, bo zleceniobiorca nie przystąpił do konkursu, nie odbył też służby przygotowawczej w służbie cywilnej ani też nie podlegał cyklicznej ocenie okresowej. Dodatkowo resort podkreślał, że mężczyzna został zatrudniony na zleceniu z uwagi na brak etatu i środków na ten cel.

Sądy zgodnie jednak stwierdziły, że ustawa o służbie cywilnej nie krępuje składu orzekającego w stwierdzeniu, że umowa-zlecenie jest niczym innym jak umową o pracę. Dodatkowo podkreślono, że za zastosowaniem takiego rozwiązania przemawia art. 9 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1111 ze zm.). Zgodnie z nim w sprawach dotyczących stosunku pracy w służbie cywilnej, nieuregulowanych w ustawie, stosuje się przepisy kodeksu pracy i inne przepisy prawa pracy. Na tej podstawie sąd apelacyjny podkreślił, że pragmatyka służbowa urzędników nie zabrania zastosowania w omawianej sprawie art. 22 k.p. W jego myśl przez nawiązanie stosunku pracy pracownik za wynagrodzeniem zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a także w wyznaczonym przez niego miejscu i czasie.


Pozostało jeszcze 48% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • patolog(2016-05-30 13:45) Zgłoś naruszenie 00

    A czy pracodawca został ukarany za wykroczenie przeciwko prawom pracownika, zgodnie z art. 281 pkt 1 Kodeksu pracy?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane