Przedsiębiorcy negatywnie oceniają rządowy projekt ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczonych usług.
Reklama
– Zastrzeżenia wywołuje obowiązek udzielania przez Państwową Inspekcję Pracy odpowiedzi na wnioski organów innego państwa UE o dostarczenie informacji dotyczących delegowania pracowników, a także przeprowadzania działań kontrolnych na ich prośbę – zauważa Wioletta Żukowska, ekspert ds. prawa pracy Pracodawców RP.
Przedsiębiorców niepokoi także to, że inspekcja będzie związana treścią pisma o dostarczenie informacji, co oznacza, że nie będzie miała prawa zweryfikować tego, czy żądane dane są niezbędne dla zagranicznego organu.
– Ponadto PIP zostanie wyposażona w prawo występowania z zapytaniem do pracodawcy delegującego pracowników. Podmioty te nie będą mogły w żaden sposób uchylić się od spełnienia tego obowiązku (np. twierdząc, że żądane dane stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa). Problem stanowi również to, że przepisy wprowadzają termin pięciu dni roboczych na udzielenie PIP stosownych informacji. Tymczasem jest on nierealny np. dla dużych przedsiębiorstw czy agencji pracy tymczasowej delegujących setki osób – dodaje Wioletta Żukowska.
Z kolei przedstawiciele Inicjatywy Mobilności Pracy mają zastrzeżenia do przepisów, które stanowią o wzajemnej pomocy organów (polskiego i zagranicznego) w zakresie egzekwowania kar lub grzywien administracyjnych nałożonych w związku z naruszeniem przepisów o delegowaniu pracowników z terytorium RP. W ich ocenie resort pracy powinien wprowadzić mechanizmy – w stopniu dopuszczalnym przez unijną dyrektywę – które zabezpieczałyby polskie przedsiębiorstwa przed egzekucją sankcji nałożonych przez zagraniczne instytucje z naruszeniem prawa.
– Zaproponowana regulacja wprowadza pełny automatyzm egzekwowania kar i grzywien przez polski organ egzekucyjny. Tymczasem do francuskiego kodeksu pracy wprowadzono zapis podwyższający maksymalną wysokość sumy kar, jakie mogą być nałożone na pracodawcę delegującego do Francji z 10 tys. euro do 500 tys. euro – wskazuje IMP w opinii do projektu.
Dlatego w ocenie pracodawców niezbędne wydaje się wprowadzenie do polskiego prawa przepisów, które pozwalałyby naszym organom weryfikować sankcje nałożone przez zagraniczne instytucje.
– W przeciwnym wypadku będą one rękami polskiego organu egzekucyjnego doprowadzać polskich pracodawców do upadłości, nakładając na nich dyskryminacyjne i nieproporcjonalne kary i grzywny za każde drobne naruszenie – wskazuje IMP.
Ponadto przedstawiciele IMP zwracają uwagę na niefortunne używanie w projekcie słowa „pracownik”, ponieważ odnosi się ono tylko do osób zatrudnionych na umowę o pracę, a pomija tych, którzy pracują na podstawie kontraktów cywilnoprawnych. Dlatego wnioskuje o wprowadzenie definicji tego słowa w proponowanej ustawie.
Etap legislacyjny
Projekt w trakcie konsultacji