Wzorowy kierownik nie powinien być zwolniony bez wypowiedzenia tylko dlatego, że wbrew zakazowi umożliwił podwładnemu dostęp do bazy danych. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Pracownik był kierownikiem sekcji obsługi klienta i miał dostęp do dwóch systemów baz danych klientów. Pierwszy, w którym powód nie mógł wprowadzać zmian, zawierał dane osobowe klientów, wywiad techniczny oraz istniejące techniczne możliwości instalacji internetu w danej lokalizacji. Drugi – umożliwiający modyfikację danych – służył do składania zamówień. W okresie od stycznia do października 2014 r. kierownik trzykrotnie udostępnił login i hasło do drugiego systemu pracownikowi sprzedaży, choć generalnie nie miał do tego prawa. Zrobił to, gdyż uwierzył podwładnemu, którego znał od wielu lat i darzył zaufaniem, że dostęp do bazy jest mu potrzebny jedynie do szybkiego sprawdzenia danych technicznych klientów. W praktyce okazało się, że podwładny wykorzystał dostęp do systemu niezgodnie z podanym celem. Otóż po zalogowaniu uzyskiwał nieautoryzowane informacje o zleceniach zawartych przez innych członków załogi, które przepisywał na siebie.
Kierownik o działaniach pracownika dowiedział się dopiero 19 grudnia 2014 r. podczas rozmowy z przełożonymi. Przyznał, że udostępnił swoje hasło, przy czym podał motywy swojego działania i zapewnił, że nic nie wiedział o kradzieży zleceń. Mimo to umowa o pracę została z nim rozwiązana bez wypowiedzenia.