Urzędnicy mogą pracować w niedzielę, święta i w nocy, ale tylko doraźnie

autor: Karolina Topolska17.06.2015, 09:05; Aktualizacja: 17.06.2015, 09:30
Czas pracy członków korpusu służby cywilnej nie jest określony przepisami kodeksu pracy.

Czas pracy członków korpusu służby cywilnej nie jest określony przepisami kodeksu pracy.źródło: ShutterStock

Praca w te dni i w takiej porze może odbywać się bowiem wyłącznie jeśli wymagają tego potrzeby urzędu i tylko w wyjątkowych przypadkach. Problem jednak w tym, że przepisy nie precyzują, co to oznacza.

Czas pracy członków korpusu służby cywilnej nie jest określony przepisami kodeksu pracy, a całościową regulację w tym zakresie zawiera ustawa z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1111 ze zm.). Zaznaczyć jednak należy, że nie jest ona kompleksowa – m.in. ustawa nie definiuje, czym jest praca w godzinach nadliczbowych ani nie określa limitu czasu pracy wykonywanej ponad standardowe normy.

Podstawową zasadą, wynikającą z art. 97 ust. 1 ustawy, jest, że czas pracy osoby należącej do służby cywilnej nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i średnio 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym, nie dłuższym niż 8 tygodni. Ponadto gdy jest to uzasadnione rodzajem pracy i jej organizacją, w urzędach mogą być stosowane rozkłady czasu pracy, w których dopuszczalne jest przedłużenie wykonywania obowiązków do 12 godzin na dobę. W rozkładach tych czas pracy nie może jednak przekraczać średnio 40 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym nie dłuższym niż 12 tygodni.

Wbrew obiegowej opinii członek korpusu służby cywilnej może pracować także w godzinach nadliczbowych, a także w nocy (tj. w wyznaczonych 8 godzinach między godziną 21.00 a 7.00) oraz w niedziele i święta. Pracę w takiej porze i dniach ograniczają jednak przepisy, wskazując, że może się ona odbywać tylko na polecenie przełożonego i wyłącznie wtedy, gdy wymagają tego potrzeby urzędu. Jeśli chodzi zaś o wykonywanie zadań w nocy oraz w niedziele i święta, może to nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach. Problem w tym, że określenia „potrzeby urzędu” oraz „wyjątkowe przypadki” są niedookreślone, a przez to w praktyce mogą się pojawić problemy z ustaleniem, kiedy praca w nadgodzinach, w nocy, niedziele i święta rzeczywiści może być zlecona.


Pozostało 77% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2015-06-17 22:06) Zgłoś naruszenie 10

    W końcu kiedyś , te aneksy , pardon , kwity różne trzeba dyskretnie powynosić , biurka przewietrzyć i ogólnie
    sobie trochę POhandlować w czasie wolnym .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane