Zapomniany projekt zmian w prawie pracy: nie tylko etat pod ochroną

autor: Tomasz Zalewski26.06.2014, 07:18; Aktualizacja: 26.06.2014, 08:30
Praca

Pracaźródło: ShutterStock

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy już wiele lat temu dostrzegła erozję klasycznego modelu zatrudnienia i zaproponowała rozwiązania, które ucywilizują coraz powszechniej wykorzystywane nietypowe formy świadczenia pracy.

Kiedy w 2006 r. komisja kodyfikacyjna pod kierownictwem prof. Michała Seweryńskiego oddawała dorobek swojej kilkuletniej pracy ówczesnemu premierowi Markowi Belce, media nie donosiły jeszcze o setkach tysięcy osób, które, by zarobić, godzą się na umowy cywilnoprawne, co jest równoznaczne z rezygnacją z ochrony, jaką gwarantuje kodeks pracy. Jednak eksperci już kilka lat temu uznali, że należy im przyznać chociaż część uprawnień pracowniczych. Przygotowany przez nich projekt nowelizacji kodeksu od ośmiu lat leży w resorcie pracy, nie został nawet poddany konsultacjom społecznym. Kolejnym rządom zabrakło woli politycznej, by rozpocząć dyskusję nad nowym kształtem prawa pracy. Warto przypomnieć te propozycje.

Umowy niepracownicze

Obecnie osoby zatrudnione np. na umowę-zlecenie czy o dzieło nie korzystają nawet w małej części z ochrony, jaka należy się etatowcom, mimo iż często wykonują tę samą pracę. Komisja zaproponowała osobną księgę k.p. z przepisami określającymi status osób świadczących pracę w ramach zatrudnienia niepracowniczego.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane