W ubiegłym roku emigranci przysłali do Polski ponad 17,1 mld zł – wynika z najnowszych danych NBP. To o ponad 300 mln zł mniej niż w roku poprzednim i aż o 3 mld zł mniej niż w najlepszym pod tym względem roku 2007.
Hojność maleje, pomimo że wyjeżdżających przybywa. Według szacunków prof. Krystyny Iglickiej-Okólskiej z Uczelni Łazarskiego, za granicą przebywa już ok. 2,6 mln rodaków. I ewidentnie zapuszczają tam korzenie: osiedlają się na stałe, sprowadzają rodziny, zaciągają kredyty. A łączenie rodzin i zrywanie więzów z Polską to również utrata motywu do transferowania nad Wisłę zarobionych pieniędzy
Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej emigranci przysłali do ojczyzny 166,8 mld zł – wynika z danych NBP. W ubiegłym roku było to 17,1 mld zł – ponad 300 mln zł mniej niż w roku poprzednim. Spadków nie zdążyła zrekompensować około półmilionowa grupa osób, która wyjechała w ubiegłym roku z kraju, dołączając do ponad 2,1 mln armii emigrantów – zauważa prof. Krystyna Iglicka, demograf, ekonomista, rektor Uczelni Łazarskiego. – Nowi emigranci jeśli nawet przysyłają jakieś kwoty, to bardzo niewielkie. Najpierw muszą wydać sporo pieniędzy na urządzenie się w nowym miejscu, gdzie osiedli. Inni szukają pracy albo ją dopiero rozpoczęli. Dlatego większość z nich nie jest w stanie od razu wspierać finansowo swoich rodzin – dodaje profesor Iglicka.