Prace nad ustaleniem minimum płacowego są prowadzone według kalendarza określonego w przepisach. Komisja trójstronna, po otrzymaniu propozycji i informacji dotyczących m.in. prognozowanych na rok następny wskaźników cen oraz przeciętnego wynagrodzenia, uzgadnia wysokość najniższej płacy w roku następnym do 15 lipca każdego roku.

Problem w tym, że ze względu na forsowane przez rząd zmiany w przepisach o czasie pracy zasiadające w komisji trójstronnej związki zwiesiły swój udział w niej. Oznacza to, że partnerzy społeczni i rząd nie mogli negocjować skali podwyżki płacy minimalnej.

Jeżeli komisja trójstronna nie uzgodniła do 15 lipca jej wysokości w roku następnym, to Rada Ministrów ustala ją wraz z terminem zmiany tej wartości. Zmiana będzie ogłoszona w rozporządzeniu, w terminie do 15 września tego roku. Wysokość minimalnego wynagrodzenia ustalona przez rząd nie może być niższa od tej, którą Rada Ministrów, do 15 czerwca, przedstawiła trójstronnej komisji. Oznacza to, że obowiązująca od 1 stycznia 2014 r. nowa wysokość minimalnego wynagrodzenia będzie wynosić co najmniej 1680 zł.

Rząd proponuje, aby najniższa pensja za pracę w 2014 r. wzrosła o 5 proc. Taka kwota stanowiłaby 44,8 proc. prognozowanego przez resort finansów przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na ten rok, czyli 3746 zł.

To, ile wyniesie płaca minimalna w przyszłym roku, ma znaczenie nie tylko dla osób zarabiających najniższe stawki (otrzymają obowiązkowe podwyżki), ale także pozostałych zatrudnionych. Od jej wysokości zależą także bowiem inne świadczenia (np. dodatek za pracę w nocy).