Rejestrowane bezrobocie wynosi obecnie około 13 proc. Nie brakuje analityków, którzy wieszczą jego wzrost. Z kolei niektórzy przedsiębiorcy i publicyści sugerują, że rzeczywiste bezrobocie jest dużo niższe, bo wielu Polaków pracuje na czarno. Rację mają na pewno ci pierwsi, ale i twierdzeń tych drugich nie można po prostu odrzucić.
Perspektywa co najmniej spowolnienia wzrostu to przewidywanie oparte na mocnych przesłankach. A trafne wydaje się przyjęcie, że w przypadku wzrostu poniżej 3 proc. PKB zatrudnienie nie rośnie (przynajmniej w sektorze przedsiębiorstw). Z drugiej strony jest faktem, że jakaś część zarejestrowanych bezrobotnych pracuje na czarno (chyba nie ma wiarygodnych danych, jaka jest to część). Ale też, o czym zapominają zwolennicy tezy o zawyżonym wskaźniku bezrobocia, jest z pewnością znaczna grupa faktycznie bezrobotnych i niezarejestrowanych, gotowych podjąć pracę na rynkowych warunkach. Tę grupę tworzą przede wszystkim zamężne kobiety, które wiedzą, że rejestracja nic im właściwie nie daje. Prawo do korzystania z usług służby zdrowia mają „po mężu”, a prawo do zasiłku przysługiwałoby tylko niewielu z nich. Z zasadnego twierdzenia, że niektórzy wyłudzają status bezrobotnego, nie wynika niestety, że oficjalny wskaźnik jest zawyżony.
Co zrobić? Tylko niepoważni ludzie mają przekonanie, że problem można względnie łatwo rozwiązać. Poseł Palikot jakiś czas temu obwiesił Warszawę i pewnie inne miasta billboardami ze swoją podobizną i z napisem: „Zero bezrobocia, teraz!”. To jednak folklor, którym zajmować się nie warto. Gorzej, że utrzymuje się przekonanie, także wielu poważnych ludzi, iż problem można rozwiązać przez uelastycznienie rynków pracy i radykalne zmniejszenie „klina podatkowego”. Powszechne jest także przeświadczenie, że efektywnym środkiem są szkolenia i pomoc w zakładaniu własnej działalności gospodarczej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.