Jak wynika z danych resortu pracy, w 2010 roku taką praktykę zawodową rozpoczęło 1106 klientów urzędów pracy. W tym są to zaledwie 264 osoby. Na przykład w Kaliszu bezrobotni w 2010 roku odbywali praktykę w sześciu firmach, w takich zawodach, jak obuwnik ortopedyczny, pracownik ds. osobowych, przewodnik turystyczny, fryzjer, technolog robót wykończeniowych w budownictwie, mechanik pojazdów samochodowych. W ubiegłym roku urząd kaliski nie zawarł już żadnej umowy. W bieżącym roku tylko pięciu pracodawców zaproponowało bezrobotnym przeszkolenie.

Izabela Koronkiewicz z powiatowego urzędu pracy (PUP) w Ełku słabnącą popularność instrumentu aktywizacji, jakim jest przygotowanie zawodowe dorosłych, tłumaczy tym, iż urzędy mają na ten cel coraz mniej pieniędzy. Ale to tylko jeden z powodów.

– Kolejny to zbyt skomplikowane procedury ich organizacji narzucone na firmy – mówi Artur Szymczak, dyrektor PUP w Kaliszu.

Pracodawca zobowiązany jest między innymi do sporządzenia programu realizacji przygotowania zawodowego dorosłych i wyznaczenia opiekuna bezrobotnego. Taka osoba musi posiadać kwalifikacje instruktora praktycznej nauki zawodu, średnie wykształcenie, trzy lata stażu w zawodzie i rok doświadczenia w wykonywaniu zadań z zakresu nadzoru nad pracownikami, stażystami lub praktykantami.

Ponadto przedsiębiorca zobowiązany jest do prowadzenia dokumentacji z przebiegu praktyk zawodowych (listy obecności, dziennika zajęć, wyników sprawdzianów okresowych, wyników i protokołów z wewnętrznego egzaminu końcowego, rejestru wydanych zaświadczeń o ukończeniu przygotowania zawodowego dorosłych). Firma musi też zapewnić uczącemu się odzież i obuwie robocze oraz środki higieny osobistej, a także bezpłatne posiłki i napoje.

Bezrobotny w ramach praktyki przez cztery dni w tygodniu ma praktykę, a jeden dzień poświęca na szkolenie teoretyczne. Praktyka ma dwie formy: praktyczną naukę zawodu (trwa od roku do półtora) i przyuczenie do pracy – trwające od trzech do sześciu miesięcy. Pracodawca za każdy miesiąc praktyki może otrzymać 442,70 zł, czyli maksymalnie odpowiednio 7968,6 zł i 2656,2 zł. Pod warunkiem że bezrobotny zda egzamin.