Tak wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z 28 maja 1996 r. w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów (Dz.U. z 1996 r. nr 60, poz. 279).

Pracodawca musi zapewnić napoje na stanowiskach pracy, na których temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28oC, a także przy pracach na otwartej przestrzeni przy temperaturze otoczenia poniżej 10oC lub powyżej 25oC.

Obowiązek zapewnienia napojów dotyczy pracujących w warunkach gorącego mikroklimatu, charakteryzującego się wartością wskaźnika obciążenia termicznego (WBGT) powyżej 25oC, oraz w warunkach mikroklimatu zimnego, charakteryzującego się wartością wskaźnika siły chłodzącej powietrza (WCI) powyżej 1000.

Napoje muszą być udostępnione także wykonującym prace związane z wysiłkiem fizycznym, powodującym w ciągu zmiany roboczej efektywny wydatek energetyczny organizmu powyżej 1500 kcal (6280 kJ) u mężczyzn i 1000 kcal (4187 kJ) u kobiet.

Nie ma konkretnych norm, które dokładnie określałyby ilość napojów, jaką pracodawca musi zapewnić pracownikom. Przepisy mówią jedynie o tym, że powinny być one dostępne w ciągu całej zmiany roboczej. Oczywiście dla przedsiębiorcy wygodnym rozwiązaniem byłoby przerzucenie obowiązku zapewnienia płynów na pracowników, jednak prawo tego zabrania i nawet wypłata ekwiwalentów pieniężnych, za które załoga kupowałaby napoje do pracy, jest niezgodne z prawem.

Przepisy nie określają, jaki typ czy jaką markę napoju firma ma dostarczyć np. w czasie upałów. Jedynie pracownicy wykonujący prace w warunkach gorącego mikroklimatu powinni otrzymywać napoje wzbogacone w sole mineralne.

Ze względu na koszty najczęściej jest to zwykła woda mineralna czy oranżada. Oczywiście pracownicy mogą zgłaszać swoje postulaty w sprawie rodzaju napojów, ale o tym, co załoga będzie piła w upały, zadecyduje pracodawca. Warto jednak podkreślić, że stanowiska pracy, na których zatrudnieni pracownicy powinni otrzymywać napoje, oraz szczegółowe zasady ich wydawania ustala pracodawca w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi. U pracodawcy, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa, zasady takie ustala pracodawca po zasięgnięciu opinii przedstawicieli pracowników.

Łagodzenie skutków wysokich temperatur nie musi ograniczać się jedynie do zapewnienia napojów. Pracodawca może manipulować czasem pracy – chociażby skrócić obowiązujący wymiar czasu pracy w upały poniżej 8 godz. dziennie i 40 godz. w tygodniu albo ustanowić dodatkowe przerwy w pracy.