Autopromocja

W strefie euro bez pracy pozostaje 10 procent osób. Ile wydajemy na zasiłki?

4 maja 2012

W państwach strefy euro bez pracy pozostaje już 10,9 proc. osób w wieku produkcyjnym, najwięcej od utworzenia unii walutowej – podał Eurostat. W całej Unii pracy szuka już ponad 24 mln osób (17 mln w Eurolandzie). Rachunek za to jest coraz wyższy: jak wyliczył brukselski instytut Eurofound w skali roku dla państw „27” to przeszło 100 mld euro. Tyle państwa potrzebują na zasiłki i tyle tracą z powodu niewytworzonego bogactwa.

Najgorzej jest w Hiszpanii. Tu ogólny wskaźnik bezrobocia wynosi już 24,1 proc., i zdaniem hiszpańskich ekonomistów do końca roku zbliży się do 30 proc. To najwięcej ze wszystkich zamożnych krajów świata. Jeszcze gorzej jest w grupie młodych pracowników (do 25. roku życia), gdzie większość (51,1 proc.) nie może znaleźć zajęcia. O ile w porównywalnej pod względem ludności Polsce pracy nie ma 2,1 mln osób, to w Hiszpanii jest to już 5,6 mln.

Hiszpania padła ofiarą załamania rynku nieruchomości, które zmiotło setki tysięcy miejsc pracy w budownictwie. Sztywne regulacje rynku pracy spowodowały z kolei, że pracodawcom łatwiej było zwalniać pracowników (szczególnie młodych, którzy mieli kontrakty na czas określony), niż obniżać pensje. Kolejnym źródłem bezrobocia jest reforma rynku pracy przeprowadzona w marcu przez konserwatywny rząd Mariano Rajoya. – Co prawda jest to najpoważniejsza zmiana na rzecz poprawy konkurencyjności hiszpańskiej gospodarki od 30 lat. Ale zanim przyniesie efekty, musi minąć sporo czasu – uważa Alberto Nadal, szef hiszpańskiej konfederacji przedsiębiorców CEOE.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.