W zakładach pracy, zwłaszcza w tych, w których wykonywana jest praca fizyczna lub w warunkach stresogennych, zdarza się, że pracownicy doznają ataków serca. Mogą być one uznane za wypadek przy pracy, ale w określonych sytuacjach.

Przypomnijmy, że za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą m.in.:

● podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;

● w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

Konkretne okoliczności

Według orzecznictwa sądowego zawał mięśnia sercowego może być uznany za wypadek przy pracy, jeżeli nastąpił w czasie jej wykonywania w normalnych warunkach przez pracownika dotkniętego schorzeniem, na skutek przyczyny zewnętrznej lub wystąpienia dodatkowych zdarzeń, które w konkretnych okolicznościach mogły doprowadzić do nieszczęśliwego zdarzenia.

Dla przykładu trudno przyjąć, że niska temperatura, jak również śliska nawierzchnia, są w Polsce w drugiej dekadzie stycznia czymś nadzwyczajnym i zaskakującym, powodującym (w trakcie pokonywania drogi z miejsca zamieszkania do miejsca pracy) konieczność takiego wysiłku, który mógłby prowadzić do zawału. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 16 marca 2006 r. (sygn. III UK 162/05). Rozpatrywał on przypadek, gdy pracownik szedł pieszo do zakładu 5 km (z domu) w niekorzystnych warunkach atmosferycznych (zamieć, zaspy), a zawału doznał tuż po przybyciu do firmy.

Trudno też za przyczynę zewnętrzną uznać zdenerwowanie wywołane zwykłym wykonywaniem obowiązków. Tak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 29 kwietnia 2004 r. (sygn. III AUa 4062/02). W tej sprawie główna księgowa w firmie po mocnym zdenerwowaniu spowodowanym rozmową telefoniczną z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych doznała silnego bólu w klatce piersiowej, który spowodował zawał. Sąd podkreślił, że stanowisko głównej księgowej ma charakter kierowniczy, samodzielny i pracownik je zajmujący musi się liczyć z tym, że wykonywanie normalnych obowiązków nie zawsze przebiega bez konfliktów oraz że z ich wykonywaniem łączy się z reguły konieczność doznania mniejszych lub większych stresów psychicznych.

Zwykła praca

Orzecznictwo sądów nie jest jednak jednolite co do tego, czy wykonywanie zwykłych czynności (normalny wysiłek, normalne przeżycia psychiczne) przez pracownika, który doznał zawału serca w czasie i miejscu wykonywania zatrudnienia, nie może być uznane za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy. Począwszy od uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 11 lutego 1963 r. (III PO 15/62, OSNCP 1963 nr 10, poz. 215), przyjmowano, że uszczerbek na zdrowiu pracownika spowodowany chorobą samoistną (zawał serca, udar mózgu, perforacja żołądka), wywołany nadmiernym wysiłkiem (stresem) pracownika może stanowić wypadek przy pracy. Nadmierny wysiłek powinien być oceniany przy uwzględnieniu indywidualnych właściwości pracownika (aktualnego staniu zdrowia, sprawności ustroju) i okoliczności, w jakich wykonywana jest praca.